Arka Gdynia rusza na podbój I ligi

Żółto-niebieskim wróżono najgorszy scenariusz. Po braku awansu do ekstraklasy klub miał się wręcz rozpaść. Nic takiego nie miało jednak miejsca, a prezes Arki razem z nowym trenerem i dyrektorem sportowym przygotowali wyjątkowo ciekawy zespół do walki o wymarzony awans. W niedzielę w Ząbkach Arka zainauguruje rozgrywki ligowe meczem z Dolcanem.
Pierwsza kolejka I ligi i od razu mecz z wyjątkowym rywalem. To właśnie Dolcan w ostatnich meczach poprzedniego sezonu wyprzedził Arkę i ostatecznie zajął trzecie miejsce w tabeli. Również drużyna z Ząbek została okrzyknięta rewelacją rozgrywek, a ówczesny trener Robert Podoliński prowadzi obecnie ekstraklasową Cracovię. Obecnie Dolcan prowadzi Marcin Sasal. Choć najbliższy rywal żółto-niebieskich będzie trudnym przeciwnikiem, to podobnie jak Arka jest to mocno zmieniony skład. Największym osłabieniem jest odejście do Cracovii Dariusza Zjawińskiego, króla strzelców z poprzedniego sezonu.

Przeciwnik przeciwnikiem, ale Arka i tak musi patrzeć na siebie. Co zmieniło się w klubie od poprzednich rozgrywek?

- Nowy sezon przed nami. Zaczynamy go po dużych zmianach, zarówno na stanowisku trenera, jak i wśród zawodników. Realizujemy autorski program duetu trener Dariusz Dźwigała - dyrektor Czesław Boguszewicz. W oparciu o możliwości finansowe oraz pożądany charakter zespołu udało się skompletować drużynę, która, miejmy nadzieję, będzie godnie reprezentowała Arkę. Drużyna zbudowana jest w oparciu o szkielet złożony z doświadczonych zawodników i naszą gdyńską młodzież, która już pokazała, że potrafi się odnaleźć na I-ligowych boiskach - mówił podczas przedsezonowej konferencji prasowej prezes Wojciech Pertkiewicz.

Te słowa potwierdza nowy trener Dariusz Dźwigała.

- Dążyliśmy do tego, by właśnie ci piłkarze byli w naszej kadrze i udało się ich sprowadzić. Zależało mi, by w zespole była część piłkarzy doświadczonych, przy których zdolna młodzież może się rozwijać i uczyć - mówi Dźwigała. - Na ten moment zespół robi szybko postępy. Zaczęliśmy od budowania gry w defensywie i w sparingach było wiele dobrych fragmentów. Chcemy te momenty dobrej gry wydłużać. Zdajemy sobie sprawę, że zawsze może być lepiej, i dążymy do tego celu. Liczę, że poprzez dobrą grę Arki zawodnicy robiący największe postępy trafią w przyszłości do wielkich klubów.

W połączeniu doświadczenia z młodością pomóc ma kapitan, którym został Krzysztof Sobieraj.

- Bycie kapitanem to dla mnie powód do dumy i wielka satysfakcja, ale także odpowiedzialność. Od początku podchodziłem do tematu nowej Arki optymistycznie. Jako jeden z pierwszych podpisałem umowę. Byłem też poinformowany, z kim są prowadzone rozmowy, kto do nas dołączy. Po okresie przygotowawczym dalej jestem optymistą i wierzę w ten zespół. Zawodnicy, którzy do nas przyszli, to bardzo dobrzy piłkarze i takich nam brakowało w zeszłym sezonie. Antek Łukasiewicz, Bartek Ława, Grzesiu Lech czy Paweł Abbott powinni być dużym wzmocnieniem. Wierzę, że w nowym sezonie będzie dobrze - dodaje Sobieraj.

W sukces Arki wierzy przechodzący obecnie trudne chwile związane z chorobą Michał Globisz.

- Oczywiście śledzę to co dzieje się obecnie w Arce i muszę przyznać, że jestem optymistą - mówi Michał Globisz, który jeszcze do niedawna pełnił w klubie funkcję wiceprezesa do spraw sportowych, ale z powodów zdrowotnych musiał z niej zrezygnować (o jego tragedii czytaj TUTAJ). - Wydaje mi się, że mimo rewolucji w składzie zespół będzie miał wysokie aspiracje i wciąż powinien należeć do czołówki I ligi. Niby odeszło bardzo wielu dobrych i doświadczonych zawodników, ale w zamian pojawili się nie gorsi. Antek Łukasiewicz, Paweł Abott czy Bartek Ława to bardzo solidni piłkarze, którzy mają coś do udowodnienia. Jest jeszcze ten ciekawy Hiszpan [Antonio Calderon], sporo utalentowanej młodzieży. Oczywiście kiedy zmiany są tak duże, zawsze pojawia się jakiś znak zapytania, ale według mnie Arka wcale nie ma słabszego składu niż w zeszłym sezonie - podsumowuje trener Globisz.

Mecz Dolcan Ząbki - Arka Gdynia w niedzielę 3 sierpnia o godz. 12.15. Relacja z meczu na trojmiasto.sport.pl