Sport.pl

Pomocnik Arki: Mam nadzieję, że nie dopadnie mnie "młodzieńczy syndrom"

W drugim meczu z rzędu młody pomocnik Arki Michał Nalepa wchodzi z ławki i daje dobrą zmianę. Z Sandecją Nowy Sącz 19-latek grał całą drugą połowę i ze swojego występu może być zadowolony. Jednak jego dobry humor zmącił kolejny remis żółto-niebieskich. - U siebie powinniśmy wygrywać. Pierwszą połowę zepsuliśmy - mówił Nalepa.
Nalepa coraz pewniej czuje się na boisku. Już w letnich sparingach dał sygnał trenerowi Dariuszowi Dźwigale, że zamierza powalczyć o miejsce w wyjściowym składzie. Jednak póki co przegrywa rywalizację z Grzegorz Lechem, ale z Sandecją to właśnie on zmienił starszego kolegę z drużyny.

- Już pięć minut przed końcem pierwszej połowy trener Dźwigała zakomunikował mi, że zaraz po przerwie wchodzę razem z Pawłem Wojowskim. Kazał nam rozrzucić Sandecję na boki. Mieliśmy dłużej utrzymywać się przy piłce. Nakazał też zagrywać nam więcej piłek na Pawła Abbotta i oddawać więcej strzałów - mówił Nalepa.

A jak oceniłby występ drużyny przeciwko Sandecji?

- Każdy punkt cieszy, ale u siebie powinniśmy wygrywać. Pierwszą połowę zepsuliśmy. W drugiej wyrównaliśmy, cieszmy się z tego, co mamy. Myślę, że następne mecze zagramy już lepiej - przyznał 19-latek.

Mimo pozytywnych opinii na swój temat Nalepa zachowuje "zimną głowę". Nie podpala się, gdyż jak twierdzi ma jeszcze sporo do poprawy w swojej grze.

- Każdy piłkarz ma taki moment w karierze, że znajdzie się w dołku. Nie jestem typem piłkarza, który po jednym, dwóch dobrych meczach zacznie odpuszczać sobie na treningach. Cały czas będę dążył do samodoskonalenia, żeby grać lepiej i lepiej dla tego klubu i drużyny. Chcę grać na jak najwyższym poziomie. Nie ukrywam, że występy w Arce były jednym z moich marzeń. Mam nadzieję, że nie dopadnie mnie negatywny "młodzieńczy syndrom" - zauważył ze śmiechem młody pomocnik.

- Mamy w drużynie wielu dobrych piłkarzy jak Bartek Ława, Antek Łukasiewicz i powinienem się cieszyć, że mogę grać choćby pół meczu - dodał Nalepa.

Polska, zagranica, peryferia futbolu - wielki exodus w Arce


Więcej o: