Sport.pl

Bramkarz Arki ma dwie wielkie pasje: Twitter i książki sportowe. "Fajnie wyrazić siebie w 140 znakach"

Twitter i biografie znanych sportowców - to dwie, wielkie pasje Łukasza Skowrona, bramkarza Arki Gdynia. W świecie mediów społecznościowych 23-letni golkiper dobrze się czuje, gdyż, jak mówi, za pomocą 140 znaków można wyrazić siebie, a przy okazji szybko znaleźć ciekawe informacje ze świata. Nie tylko sportu.
Obserwuj autora na Twitterze - @PiWisniewski

Skowron po pierwszej wygranej Arki w sezonie - 2:1 z GKS Tychy zamieścił emocjonalny wpis na swoim Twitterze, w którym wyraził wielką radość z wygranej.





Na jego koncie można znaleźć kilka ciekawych wpisów poświęconych w głównej mierze piłce. 23-latek o Twitterze jako nowej formie medium wyraża się w samych superlatywach.

- Tak naprawdę to dopiero co się z nim oswajam. Choć muszę przyznać, że taka forma komunikacji bardzo mi się podoba. Dzisiejszy sport nie może funkcjonować bez mediów społecznościowych. Dlatego warto czasem coś napisać na Twitterze. Lubię czytać, co inni mają do przekazania. Sam nie omieszkam co jakiś czas zamieścić wpis na swoim koncie. Oto w tym chodzi. O szybką wymianę informacji - mówi Skowron w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

Mimo dużej popularności Twittera wśród polskich sportowców i dziennikarzy to piłkarzy Arki posiadających tam konto można policzyć na palcach jednej ręki.

- Polecić kolegom taką formę komunikacją mogę, bo myślę, że warto. Zwłaszcza że w 140 znakach można wyrazić siebie. Oprócz mnie konto na Twitterze ma dwóch innych arkowców [Paweł Abbott i Aleksander Jagiełło - przyp. aut.]. To fajne narzędzie, aby podzielić się swoimi emocjami przed czy po meczu. Z ciekawością czytam wpisy zagranicznych piłkarzy. Obserwuję też polskich kolegów. Twitter to dobre i szybkie źródło informacji. Naprawdę wiele rzeczy się z niego dowiaduję. Nie trzeba czytać wiadomości na innych portalach. Tu masz prosty i jasny przekaz - podkreśla Skowron, który jednak nie pomija tradycyjnych mediów.

- Przeglądam prasę codzienną, portale sportowe. Dużo czytam. Ciekawą mnie informacje ze świata. Lubię wiedzieć, co dzieje się za granicą. Nie stronię także o telewizji. Chętnie oglądam kanały informacyjne - przyznaje bramkarz Arki.

Skowron spędza także wieczory z dobrą książką w ręku.

- Czytam przede wszystkim biografie znanych sportowców. Ostatnio spodobały mi się dwie pozycje. Biografia Agassiego [Andre - były tenisista - przyp. aut.] oraz Victora Valdesa [bramkarz FC Barcelony - przyp. aut.] - przyznaje.

Jednak to nie Valdes jest dla Skowrona bramkarzem numer jeden na świecie.

- Wzoruję się na Manuelu Neuerze. Podoba mi się jego styl gry. Chociaż nie zamierzam tak "neuerować" jak niektórzy bramkarze w ekstraklasie [śmiech]. To przykład piłkarza pracowitego. Dużo osiągnął, a przecież nie od razu miał wszystko podane na tacy. Chciałbym grać tak jak on chociaż w jakimś procencie - zdradza 23-letni golkiper żółto-niebieskich.

- Po pełnym sezonie gry w I lidze można już mówić, że bramkarz jest w pełni ukształtowany - dodaje po chwili.

Skowron rozegrał w Arce trzy mecze ligowe, w których wpuścił 2 gole (po jednym z Sandecją Nowy Sącz i GKS Tychy). Jak ocenia swoją dotychczasową grę w żółto-niebieskiej koszulce?

- Mecze analizuję z trenerem na podstawie taśm wideo. Każde spotkanie nagrywamy. W odpowiednim momencie wciskamy przycisk "stop" i patrzymy na błędy. Na razie wygląda to pozytywnie. W ocenę ze skali szkolnej nie chcę się bawić. Od tego są dziennikarze. Moje indywidualne odczucia podsuwają mi jednak myśl, że jest OK, ale są rzeczy do poprawy. Dobre elementy w grze trzeba powielać, a nad słabszymi cały czas pracować. To moja droga do sukcesu w tym sezonie - mówi Skowron, który jest pewny swoich umiejętności. A to cecha potrzebna każdemu bramkarzowi.

- Dla bramkarza to normalne, że musi nieść ciężar odpowiedzialności na swoich barkach. W końcu jesteśmy ostatnią instancją na boisku. Bramkarz jest jak saper. Nie może się mylić. Po to są treningi, na których ciężko pracujemy, aby potem podczas meczu być pewnym punktem zespołu. Trzeba znaleźć wspólny język z obroną. Nasza defensywa w trzech meczach spisała się naprawdę dobrze - zauważa golkiper żółto-niebieskich.

Jaką grę preferuje - woli być ustawiony jako ostatni obrońca czy stać w bramce i czekać na rozwój sytuacji?

- Styl gry Arki wymaga ode mnie bycia ostatnim obrońcą. Muszę być często pod grą. Wiem, że Michał Szromnik w poprzednim sezonie dużo grał nogami. Nawet ktoś dokładnie wyliczył mu kontakty z piłką. Teraz będzie podobnie - podsumowuje Skowron.

Polska, zagranica, peryferia futbolu - wielki exodus w Arce


Więcej o:
Skomentuj:
Bramkarz Arki ma dwie wielkie pasje: Twitter i książki sportowe. "Fajnie wyrazić siebie w 140 znakach"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX