Sport.pl

Nietypowy wyjazd kibiców Arki. Na mecz popłynęli jachtem "Legia". Podróż trwała tydzień

10 kibiców Arki na mecz wyjazdowy z Flotą Świnoujście wybrało się jachtem. Cały rejs trwał tydzień. Po drodze arkowcy przycumowali w porcie Nexo. Na miejscu byli dzień przed spotkaniem, a w drodze powrotnej musieli walczyć z niekorzystnymi warunkami pogodowymi.
Obserwuj autora na Twitterze - @PiWisniewski

Tego na kibicowskiej scenie w Polsce jeszcze nie było. Były już wyprawy rowerami z udziałem m.in. sympatyków żółto-niebieskich, o czym pisaliśmy TUTAJ. Standardem są wyjazdy autokarowe, pociągowe lub samochodowe, ale rejs jachtem na spotkanie? To zupełna nowość. Z takim zamiarem grupa śmiałków z Gdyni nosiła się już od dłuższego czasu. Jednak czekali na dogodny termin spotkania w Świnoujściu. Musiał być to okres wakacyjny. Gdy na początku sezonu okazało się, że Arka zagra z Flotą na wyjeździe 13 września, nic nie stało na przeszkodzie, aby wcielić śmiały plan w życie.

- Pomysł na taki rejs mieliśmy już od kilku lat. Nie pasował nam jednak terminarz. Chcieliśmy, aby mecz w Świnoujściu odbył się w sierpniu lub we wrześniu. W tym roku w końcu się udało. Rejs w pierwszą stronę przebiegał bardzo spokojnie. W drodze do Świnoujścia postanowiliśmy zatrzymać się w Nexo na Bornholmie. Tam spędziliśmy dwa dni - mówi jeden z uczestników rejsu Dawid Biernacik ze Stowarzyszenia Kibiców Gdyńskiej Arki w rozmowie z Arka-TV.

Radość na chwilę zmąciła decyzja o wycofaniu się Floty z rozgrywek I ligi.

- Do roboty zabrałem się w czerwcu. Przekonałem klub, żeby wysłać pismo do PZPN-u z prośbą o ustalenie tego meczu na wyjeździe latem. Tym razem w grę wchodził też wrzesień, w końcu studia już za mną. Wysłali. Osobno poprosiłem ludzi ze znajomościami w Związku i... udało się! Ale moja radość trwała krótko, Flota nie przystępuje do rozgrywek... Tyle czekania, załatwiania, dlaczego teraz?! A jednak, uff, kamień spadł z serca, udało się, ponowna radość, Flota gra, Arka jedzie tam 13 września 2014 roku. Pojadą tam też jej kibice. Popłyną tam też jej kibice. W końcu jesteśmy Ludźmi Morza! - opisuje jeden z kibiców na stronie arkowcy.pl, gdzie można znaleźć szczegółowy raport z dziennika pokładowego.

Podróż była starannie zaplanowana dzień po dniu. Jednak najważniejszym punktem wyprawy był stadion na Matejki 22 i spotkanie z miejscową Flotą.

- W Świnoujściu byliśmy dobę przed meczem. Pozwiedzaliśmy miasto, a w sobotę udaliśmy się na mecz. Warunki pogodowe były bardzo dobre. Wiał umiarkowany wiatr zachodni. Pogoda sprzyjała spokojnej żegludze - dodaje Biernacik.

W drodze powrotnej aura zmieniła się i kibice zmuszeni byli walczyć z siłami natury.

- Wiało ze wschodu. Wiatr osiągał nawet szósty stopień w skali Beauforta. Fale miały dwa metry. Była to mocna szkoła życia na naszym morzu - opisuje Biernacik.

- To była prawdziwa przygoda. Mieliśmy różne warunki. Świeciło słońce, był wiatr, wysokie fale, a to żeglarze uwielbiają. Była woda na pokładzie, bujanie jachtu i witanie się z Neptunem w różny sposób. Z powodu bardzo trudnych warunków nocą musieliśmy schować się w porcie w Kołobrzegu - podkreśla Krzysztof Nowak, inny z członków załogi liczącej 10 osób.

Mimo porażki Arki 0:2 i walki z wiatrem kibice nie żałują podróży. W przyszłości chcą powtórzyć rejs. Może tym razem uda im się zawitać do innego portu na polskim wybrzeżu?

- Liczę, że nasza armada będzie wtedy większa. Żeglarstwo polecam każdemu - mówi Nowak.

Ten nietypowy rejs sympatycy żółto-niebieskich rozpoczęli we wtorek 9 września. Do portu w Gdyni wrócili 16 września. Przepłynęli 498 mil morskich. Co ciekawe, ich jacht nazywał się "Legia".

Polska, zagranica, peryferia futbolu - wielki exodus w Arce


Więcej o:
Komentarze (6)
Nietypowy wyjazd kibiców Arki. Na mecz popłynęli jachtem "Legia". Podróż trwała tydzień
Zaloguj się
  • atr8

    Oceniono 30 razy 28

    Arka też popłynęła...

  • stachu.z.hezbollahu

    Oceniono 11 razy 9

    Myślałem, że porwali z sopockiego molo tą piracką łajbę.

  • brajanu

    Oceniono 19 razy 5

    rzeczywiscie nowość i rzetelne dziennikarstwo:
    "Tego na kibicowskiej scenie w Polsce jeszcze nie było."
    rzeczywiście nie było. kibice pogoni szczecin wybrali się statkiem na wyjazd
    foto.pogononline.pl/foto_news5/rozne/dziewanna_duze_20060309_Cob.jpg
    pierwsza kolejka ligi mistrzów za nami. w rzymie takie cuda a dziennikarz pisze o kibicach arki na statku, aaaa przecież na zachodzie poradzili sobie z kibolami :)
    www.youtube.com/watch?v=y0vTapb0rJA
    podobno wojewoda zamknał stadion do końca roku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX