Sport.pl

Łukasz Kowalski: Ten remis jest dla nas jak porażka

Kryzys Arki trwa. Gdynianie zremisowali z Chojniczanką Chojnice 1:1 i wciąż są w strefie spadkowej. Ten wynik sprawił, że z posadą pożegnał się trener Dariusz Dźwigała. - Mamy jeden wielki niefart od początku tej rundy - utyskiwał Łukasz Kowalski.
Arka w sobotę nastawiona była na zdobycie trzech punktów za wszelką cenę. Styl nie grał roli, liczyło się zwycięstwo i uratowanie Dźwigały, który przed meczem dostał ultimatum. Bramkę na wagę remisu goście strzelili w 89. minucie.

- Trener i my mamy jeden wielki niefart od początku tej rundy. Chcieliśmy zrobić wszystko, aby trener z nami został, i mamy nadzieję, że pomimo takiego rezultatu szkoleniowiec z nami zostanie - mówił Kowalski, który podobnie jak jego koledzy z drużyny stanął w obronie szkoleniowca . - Ja na przestrzeni lat uważam, że tak jak kiedyś trener Stawowy, a teraz Dariusz Dźwigała to bardzo dobrzy fachowcy i szkoda by było takiego trenera stracić.

Dźwigała ostatecznie nie uratował posady. Decyzja o jego zwolnieniu zapadła w niedzielę (więcej TUTAJ). Z Arki odejdzie także dyrektor sportowy Czesław Boguszewicz.

- Wygrywaliśmy i wiedzieliśmy, że nie będziemy oceniani za efektowną grę. Wiadomo, jaka była sytuacja, i chcieliśmy za wszelką cenę zdobyć trzy punkty. Szkoda, że nie udało się wyprowadzić kontry na 2:0. Ten remis jest dla nas jak porażka - dodał Kowalski.

Więcej o: