Były piłkarz Arki przeszedł zabieg usunięcia przepukliny

Michał Rzuchowski, który od tego sezonu występuje w Ruchu Chorzów, jak na razie nie może odnaleźć się w nowej drużynie. Nie dość, że nie gra, to jeszcze ma problemy ze zdrowiem.
Rzuchowski to wychowanek Salosu Szczecin, który trafił do Arki w połowie 2012 roku z Legii Warszawa (występował tam w zespołach juniorskich oraz Młodej Ekstraklasy). W żółto-niebieskich barwach rozegrał w sumie 58 meczów (liga + Puchar Polski) i zdobył dziewięć goli. Po sezonie 2013/14 za namową swojego menedżera postanowił odejść z Gdyni. Wybrał ofertę Ruchu Chorzów, z którym związał się trzyletnią umową, a tam jego rozwój nagle przyhamował.

- Michał Rzuchowski w ostatnim czasie nie przygotowywał się do sezonu z żadną drużyną. Trenował tylko indywidualnie. Zobaczymy, na jakim etapie się teraz znajduje. Musi się zżyć z zespołem. Z dnia na dzień nie będzie gotowy do gry. Wiemy, że grał na środku pomocy, jednak na dziś żadnych wolnych miejsc nie ma, bo nasz środek jest mocno obsadzony, są bowiem Łukasz Surma, Bartłomiej Babiarz i Filip Starzyński. Oni zagrali bardzo dobry sezon i Michał musi sam walczyć o miejsce w składzie - mówił na początku lipca trener Ruchu Jan Kocian.

Potem przytrafiła się kontuzja, która wyeliminowała go z gry na długie tygodnie. W efekcie nie rozegrał ani jednego meczu z pierwszej drużynie "Niebieskich". 20-latek przeszedł właśnie zabieg usunięcia przepukliny. Oznacza to, że czeka go blisko miesięczna przerwa w treningach, a następnie przez 5-6 tygodni będzie przechodził rehabilitację.