Sport.pl

Grzegorz Niciński: Prowadzenie Arki to moje marzenie

Grzegorz Niciński w sobotę w meczu z Wigrami Suwałki (godz. 17.30) ponownie zasiądzie na ławce trenerskiej żółto-niebieskich. Jak mówi, spełni się jego marzenie.
Niciński, który był asystentem poprzedniego szkoleniowca, po zwolnieniu Dariusza Dźwigały przejął obowiązki trenera tymczasowego. Jednak wobec przedłużających się negocjacji z potencjalnymi kandydatami na zwolnione stanowisko to on przygotowywał żółto-niebieskich do meczu z Wisłą. I w Płocku poprowadził Arkę. Tak samo będzie w spotkaniu przeciwko Wigrom. Arka nie znalazła jeszcze następcy Dźwigały - choć mówiło się o Radosławie Mroczkowski, a "pod telefonem" jest Bogusław Baniak, co zwiększa szansę "Nitka" na dłuższy angaż w roli pierwszego trenera gdynian.

- Poprowadzenie Arki w Gdyni to moje marzenie, na tę chwilę jestem tymczasowym trenerem. Przed nami mecz z Wigrami. Cieszę się bardzo, że udało się wygrać w Płocku i zdobyć trzy punkty. Na pewno mamy dobrą drużynę, która ma swój potencjał. Dużo o tym mówiliśmy ostatnio, ale nie przekładało się to na punkty, a teraz wreszcie się przełożyło. Myślę, że będziemy kontynuować dobrą passę, która pozwoli nieco odetchnąć i udowodnić, że Arka to solidny piłkarsko klub - mówi Niciński, który wszystkie myśli i siły skupia na sobocie.

- Ten mecz w Płocku to już historia. Żyjemy już meczem, który nas czeka za dwa dni. Fajnie się stało, że przełamaliśmy się. Przepracowaliśmy mocno ten tydzień w fajnej atmosferze i to napawa optymizmem przed kolejnym meczem - dodaje "Nitek".

Jeśli Arka zdecyduje się na Nicińskiego to ten będzie musiał zrobić licencję UEFA Pro, która pozwoli mu na prowadzenie drużyny w I lidze. W przeciwnym razie gdynianie będą musieli ubiegać się o warunkową licencję dla niego.

- W zeszłym tygodniu byłem na egzaminach w Białej Podlaskiej. Było 30 kandydatów. W piątek ma być ogłoszona lista 20 przyjętych. Jestem dobrej myśli, ale nie chcę za dużo jeszcze mówić. Na pewno chciałbym kontynuować naukę w szkolę trenerów - podkreśla Niciński.

Więcej o: