Sport.pl

Kto trenerem Arki? W środę decyzja?

Trwa impas w sprawie wyboru nowego trenera Arki Gdynia. Pogrążony w kryzysie zespół jak najszybciej potrzebuje pozytywnego bodźca, aby uciec z dolnych rejonów tabeli. Tymczasem sobotnia porażka spowodowała, iż kandydatura Grzegorza Nicińskiego nie jest wcale taka pewna, a klub szuka także innych kandydatów. Najwcześniej w środę zapadnie decyzja o tym, kto poprowadzi gdynian w kolejnych spotkaniach.
Od czasu zwolnienia Dariusza Dźwigały, z którym pożegnano się po meczu z Chojniczanką Chojnice (1:1) - ponieważ nie wypełnił ultimatum - minęło już dwa tygodnie, a Arka wciąż nie ogłosiła nazwiska nowego szkoleniowca. W kręgu zainteresowań Arki znaleźli się Radosław Mroczkowski, Maciej Bartoszek i Artur Skowronek, a najpoważniejszym kandydatem był ten pierwszy. Jednak z byłym trenerem Widzewa Łódź (prowadził go ponad dwa lata w ekstraklasie - od czerwca 2011 roku do końca września 2013 roku) nie udało się osiągnąć porozumienia. Wobec czego zespół do meczu z Wisłą przygotowywał asystent Dźwigały Grzegorz Niciński, który w Płocku zasiadł na ławce trenerskiej. Arka wygrała 1:0, a w minionym tygodniu na rozmowy do Gdyni przyjechał Bogusław Baniak.

W poniedziałek spotkał się on z prezesem Wojciechem Pertkiewiczem, lecz rozmowa miała luźny charakter, a obie strony dały sobie siedem dni czasu do namysłu. To oznaczało, że Niciński nadal pozostanie w roli trenera tymczasowego i poprowadzi gdynian także w spotkaniu przeciwko Wigrom Suwałki. Jego szanse na ewentualny dłuższy angaż w Arce (do końca rundy jesiennej) wzrosły po tym, jak został przyjęty na kurs UEFA Pro, dzięki czemu klub nie musi płacić 10 tys. złotych za tymczasową licencję.

"Nitek" już nie tak pewny?

Jednak z Wigrami Arka przegrała po fatalnej grze 0:1 i przy nazwisku Nicińskiego pojawił się znak zapytania. Choć piłkarze nie kryją, że chcieliby z Nicińskim współpracować, czego dali wyraz po sobotnim meczu (tutaj itutaj), to kierownictwo Arki nie podjęło jeszcze ostatecznej decyzji co do składu szkoleniowego żółto-niebieskich.

W środę decyzja?

- Odkąd spotkałem się prezesem Arki, nie mieliśmy już kontaktu - mówi nam Baniak. - Wróciłem z drużyną po meczu z Termalicą Nieciecza, ponieważ miałem swoje obowiązki związane z Flotą [Baniak jest dyrektorem sportowym we Flocie]. Wiem, że jestem jedną z koncepcji jako nowy trener Arki, ale działacze rozmawiali też z innymi kandydatami - dodał były trener m.in. Floty Świnoujście, Warty Poznań, Lecha Poznań oraz Pogoni Szczecin.

Obecnie działacze gdyńskiego klubu rozważają, która z opcji będzie najkorzystniejsza dla pogrążonego w głębokim kryzysie zespołu [Arka jest najgorszą drużyną w lidze, jeśli chodzi o mecze rozgrywane na własnym stadionie - zdobyła zaledwie dwa punkty w pięciu meczach! Jeszcze tylko ostatni Widzew Łódź nie wygrał w roli gospodarza, a rozegrał sześć meczów (pięć punktów) - przyp. aut.]. Nie wiadomo, czy będzie to Niciński, czy może jednak trener spoza Gdyni? Decyzję w tej sprawie kierownictwo Arki chciałoby podjąć jeszcze przed niedzielnym spotkaniem z Drutex Bytovią Bytów. Najwcześniejszy możliwy termin to środa. Im bowiem dłużej będą zwlekać z decyzją, tym większe szanse Nicińskiego.

Więcej o: