Sport.pl

Zwolniony z Arki trener znalazł już zatrudnienie. Będzie pracował w Polonii Warszawa

Były trener Arki Gdynia Dariusz Dźwigała został nowym trenerem Polonii Warszawa. 45-letni szkoleniowiec ma za zadanie odbudowę pozycji ?Czarnych Koszul? w III lidze.
Dźwigała prowadził Arkę w dziewięciu meczach, z których jeden wygrał, cztery zremisował i cztery przegrał. Po meczu z Chojniczanką Chojnice (1:1) gdyński klub podjął decyzję o rozstaniu z nim. Dźwigała nie wypełnił ultimatum, jakim było zwycięstwo z lokalnym rywalem. Zainteresowanie usługami byłego szkoleniowca żółto-niebieskich wykazała Polonia Warszawa, w której z funkcji trenera w sobotę po porażce z Pilicą Białobrzegi 3:4 zrezygnował Piotr Szczechowicz.

W sztabie szkoleniowym Dźwigały znaleźli się też inni byli piłkarze Polonii: Sebastian Kęska (asystent), Bartłomiej Gołaszewski (trener bramkarzy) i Jacek Kosmalski.

Po 15 kolejkach Polonia ma 14 punktów i zajmuje przedostatnie miejsce w III lidze. Dźwigała ma zadanie odbudowanie pozycji "Czarnych Koszul" w lidze. Poloniści w rundzie jesiennej rozegrają jeszcze dwa mecze (na wyjeździe z liderem Radomiakiem, a tydzień później u siebie z Sokołem Aleksandrów Łódzki).

Kontrakt Dźwigały obowiązuje do końca rundy w możliwością przedłużenia.

- Nie ukrywam, że zależy mi na tym, by oczyścić nieco atmosferę, która wokół niego się wytworzyła. Rozumiem, że kiepskie wyniki potęgują niechęć, ale nagonka na tych, którzy pracują w Polonii, jest kompletnie niepotrzebna. Choćby na Pawła Olczaka. Znam go od lat, to polonista z krwi i kości, zależy mu na Polonii. Dzięki niemu drużyna jest tu, gdzie jest. To on dzięki swoim kontaktom sprowadzał do IV ligi zawodników, którzy w rok wywalczyli awans. Dzięki niemu klub jest, jak na III ligę, zorganizowany bardzo dobrze. Niczego nie brakuje, pieniądze są wypłacane na czas. Dlatego liczę, że uda się - mnie i moim współpracownikom, czyli polonistom - tę atmosferę poprawić - mówi Dźwigała w rozmowie z warszawa.sport.pl.

- Jestem na bieżąco choćby z tego względu, że po zakończeniu współpracy z Arką jestem praktycznie na każdym meczu przy Konwiktorskiej. Poza tym w zespole gra mój syn, dlatego nie ukrywam, że widziałem też parę treningów - dodaje szkoleniowiec Polonii.

SYTUACJI W ARCE WINNA JEST JEDNA OSOBA - DYREKTOR SPORTOWY


Więcej o: