Sport.pl

Okres roztrenowania w Arce, a potem długie urlopy

Choć w niedzielę piłkarze Arki rozegrali swój ostatni tegoroczny mecz ligowy, to przed nimi jeszcze kilka jednostek treningowych. Roztrenowanie potrwa do końca tygodnia, a od poniedziałku 8 grudnia podopieczni Grzegorza Nicińskiego rozjadą się po Polsce.
Jednak dla części arkowców urlopy rozpoczęły się już wcześniej. W związku z planowanym w czwartek strajkiem linii lotniczych Lufthansa do Brazylii wyleciał bohater ostatnich tygodni w Arce, który znalazł się w "11" kolejki stacji Orange Sport - Alan Fialho. W środę ten sam kierunek obrał innych z Brazylijczyków Glauber Souza Couto. Przez kilka dni w Gdyni nie było pierwszego trenera Grzegorza Nicińskiego, który wybrał się na kurs UEFA PRO w Szkole Trenerów w Białej Podlaskiej. Niciński do Gdyni wraca w czwartek. A pod jego nieobecność treningi prowadził Grzegorz Witt. Zajęcia z boku obserwował nowy dyrektor sportowy klubu Edward Klejndinst, który 1 grudnia oficjalnie rozpoczął pracę w Arce.

- Chciałbym w najbliższych dniach wraz z prezesem oraz trenerem Nicińskim określić bazę, na jakiej pracujemy, i wyznaczyć priorytety. Pomysły już są i wspólnie będziemy je krok po kroku realizować - zapowiada Klejndinst.

Okres roztrenowania kończy się 7 grudnia. Potem piłkarze Arki mają ponad miesiąc odpoczynku. Nie oznacza to jednak, że będą mieli całkowity rozbrat z piłką. W zeszłym tygodniu zawodnicy przeszli testy wydolnościowe, na podstawie których otrzymają odpowiednie rozpiski na okres świąteczno-noworoczny.

W Gdyni arkowcy stawią się ponownie 12 stycznia. W trakcie przygotowań do rundy jesiennej gdynian czeka siedem sparingów.

KUPCEWICZ O ARCE: NIŻSZY BUDŻET NIE USPRAWIEDLIWIA JEJ GRY


Więcej o: