Udane otwarcie zimy w Arce. Lomski wkrótce z kontraktem?

W pierwszym tej zimy sparingu Arki z Okocimskim Brzesko błysnęli piłkarze testowani przez klub. Najlepiej wypadł Patrik Lomski (gol i asysta), który tym meczem może zapracować na angaż w drużynie żółto-niebieskich. Gola strzelił też Piotr Karłowicz. A spotkanie w Cetniewie zakończyło się zwycięstwem podopiecznych Grzegorza Nicińskiego 4:0.
W pierwszej połowie na boisku pojawił się mocno eksperymentalny skład Arki. Trener Niciński od pierwszych minut postawił m.in. na trzech piłkarzy testowanych przez gdynian: Lomskiego, Jakuba Mrozika, Karłowicza, a także dwóch młodzieżowców: Przemysława Szura i Maciej Dampca. Do Cetniewa nie pojechał najnowszy nabytek żółto-niebieskich Michał Renusz, którego w nocy zmogła grypa żołądkowa. Ponadto w Gdyni na treningu indywidualnym pozostali Łukasz Skowron, Robert Sulewski, Paweł Abbott i Maciej Wardziński.

Od początku w meczu stroną dominującą była Arka. Najlepszą okazję w pierwszym kwadransie zmarnował Lomski. Fin znalazł się w dogodnej sytuacji, lecz jego strzał z 11. metra odbił nogami Robert Błąkała. Sporo ataków gdynianie przeprowadzili lewą stroną, a z czasem akcje zaczęły przenosić się na przeciwległe skrzydło. I właśnie po jednym z takich ataków Lomskiego na prowadzenie wyprowadził Arkę Karłowicz. Po chwili wynik meczu podwyższył Jagiełło, lobując bramkarza Okocimskiego. Przy tej akcji błysnął Mrozik, który obsłużył Jagiełłę pięknym podaniem. A jeszcze przed przerwą trzecią bramkę dla Arki dołożył aktywny Lomski. Skrzydłowy z Finlandii otrzymał piłkę od Grzegorza Lecha, minął zwodem obrońcę, bramkarza i skierował piłkę do bramki.

W przerwie Niciński dokonał ośmiu zmian. W większym wymiarze czasowym dał pograć tylko Mrozikowi oraz Karłowiczowi. Po zmianie połów Arka nie miała już tyle z gry, ale nadal zagrażała bramce Okocimskiego. Ale i zespół z Brzeska często się odgryzał. Na posterunku był jednak czujny Jakub Miszczuk.

19 minut przed końcem sparingu miało miejsce nieprzyjemne zdarzenie. Boisko z pomocą masażystów musiał opuścić poszkodowany we wcześniejszej akcji Maciej Koziara.

Ta sytuacja nie zdeprymowała arkowców, którzy odpowiedzieli czwartym golem. Lewą stroną przedarł się Marcus da Silva. Brazylijczyk dośrodkował w pole karne, a tam z bliska umieścił futbolówkę w siatce Michał Szubert.

Okocimski Brzesko - Arka Gdynia 0:4 (0:3)

Bramki: Karłowicz (27.), Jagiełło (29.), Lomski (44.), Szubert (72.).

Arka (I połowa): Kędra - Glauber (30. Stolc), Szur, Sobieraj, Dampc - Łukasiewicz, Mrozik - Lomski, Lech, Jagiełło - Karłowicz.

Arka (II połowa): Miszczuk - Stolc (60. Kowalski), Marcjanik, Wojcinowicz, Warcholak - Mrozik (60. Nalepa), Gałecki - da Silva, Koziara (71. Stolc), Wojowski - Karłowicz (60. Szubert).

Okocimski (I połowa): Bąkała - Wawryka, Jacek, Garzeł, Ślęczka - Sani, Ryś, Lewiński, Białkowski - Wojcieszyński, Dziadzio.

Okocimski (II połowa): Mazur - Jacek, Garzeł, Ryś, Kasprzyk - Gałka, Lewiński, Jaworśkyj, Bryła - Guja, Głuszko.