Sport.pl

Silniejsza Arka na Miedź. "Wokół drużyny dzieje się coś dobrego"

Przed sobotnim meczem z Miedzią Legnica (godz. 17.30) trener Grzegorz Niciński ma do dyspozycji niemal wszystkich swoich piłkarzy z szerokiej kadry. Mimo dużej konkurencji w składzie trener Arki zapewnia, że wie już, kogo desygnuje na murawę od pierwszych minut
Od początku tej rundy szkoleniowiec żółto-niebieskich dysponuje długą ławką i często największym problemem dla niego jest zestawienie dwudziestki, a potem osiemnastki meczowej. W sobotę do składu Arki wraca Marcin Warcholak, który pauzował za żółte karki, w pełni zdrów jest Bartosz Ława, w dodatku treningi wznowili ostatnio kontuzjowani: Patrik Lomski i Maciej Wardziński. Póki co z gry wyłączeni są Glauber, Michał Szubert oraz Michał Gałecki.

- Od przybytku głowa nie boli. Mam już w głowie gotowy skład na sobotni mecz. Jeśli nic się po drodze nie wydarzy, to ci, co wyjdą na boisko przeciwko Miedzi, nie powinni zawieść. Liczna kadra bardzo mnie cieszy. Są zmiennicy, nie wszyscy mieszczą się w osiemnastce meczowej, ale każdy piłkarz jest dla mnie ważnym ogniwem. Na każdą sytuację jesteśmy przygotowani. Ważne, że ci, co wchodzą do składu, wykazują sportową złość - mówi Niciński.

- Mam nadzieję, że w meczu z Miedzią od pierwszych minut pokażemy taką grę jak w dwóch ostatnich spotkaniach na własnym stadionie. Miedź ma swoje atuty. To bardzo doświadczona i ograna drużyna. W jej składzie są piłkarze, którzy w przeszłości grali w Arce. Na pewno ten mecz będzie dla nich wyzwaniem. Cieszy mnie to, że kibice licznie pojawiają się na naszych meczach. Skoro jest ich tak dużo, to znaczy, że coś dobrego dzieje się wokół drużyny. Chcemy dołożyć kolejne punkty do już siedmiu wywalczonych wiosną - przekonuje trener Arki.

Zespół z Legnicy nie najlepiej rozpoczął rundę wiosenną. Na dzień dobry przegrał 0:3 z Dolcanem Ząbki, ale potem pokonał 4:0 Sandecję Nowy Sącz i 2:0 GKS Tychy.

- Miedź stać na dobrą grę. Ostatni mecz w Legnicy, gdzie padł remis 4:4, pokazał, że Arka i Miedź są w stanie stworzyć dobre widowisko. Nie wiem jednak, z jakim planem przyjadą do Gdyni. Mecze z GKS-em Tychy i ze Stomilem Olsztyn były dobre w naszym wykonaniu, wszystko się fajnie układało. Liczę się z tym, że z Miedzą może być o to trudniej - dodaje szkoleniowiec żółto-niebieskich.

Wiosną trener Niciński często rotuje składem. I w każdym spotkaniu zaskakuje jakąś decyzją personalną. Czy niespodzianek należy spodziewać się też z Miedzią?

- Nie ukrywam, że szykuję jakieś zmiany w składzie. Może niekoniecznie w sobotę, ale w kolejnych meczach. Obserwując zawodników na co dzień, zawsze wybieramy najlepsze rozwiązanie, dla dobra drużyny. Dobrze, że mam wybór. To gwarantuje poziom sportowy - podkreśla "Nitek".

Jego zespół po dwóch efektownych wygranych, kiedy strzelił rywalom osiem bramek, musiał zadowolić się zerem po stronie zdobyczy bramkowych w Byczynie.

- Niektórzy podchodzą do meczu z Widzewem tak, jakbyśmy go przegrali. My tam zremisowaliśmy, grając z drużyną, która zrobiła zimą dużo transferów i potrafi grać w piłkę. Stworzyliśmy sobie sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy, choć powinniśmy to zrobić. Nie chcę szukać usprawiedliwień, bo sztuczna nawierzchnia, bo co innego. W meczach u siebie nie mieliśmy problemu z trafieniem do siatki. Ważne, żebyśmy z Miedzą wrócili do tego, co było - argumentuje Niciński, który jest zadowolony z bilansu Arki na wiosnę.

- Kilka miesięcy temu po 11 meczach mieliśmy 10 punktów. Jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia. Powinniśmy wygrać w Byczynie, przynajmniej 1:0. I nikt by nie wypominał nam nieskuteczności. Cieszymy się ze zwycięstw na własnym boisku. Początek jest obiecujący. Wygrywamy dwa pierwsze mecze w dobrym stylu, trzeci remisujemy, mając wiele sytuacji. Gdybyśmy tak szli cały czas... Nikt z nas nie chodzi z głową w chmurach. Znamy swoje miejsce. Po dwóch pierwszych meczach mogliśmy się rozprężyć i zagrać fatalnie w Byczynie, a graliśmy dobrze - kończy trener Arki.

Kibicu - wspomóż hospicjum!

- Przed świętami Wielkiej Nocy możemy okazać swoją pomoc m.in. Hospicjum im. św. Wawrzyńca w Gdyni. Przed meczem z Miedzią pod żółto-niebieskim namiotem przy wejściu głównym na stadion od strony ul. Olimpijskiej czekamy na produkty, o które apeluje gdyńska placówka - komunikuje Arka na swojej oficjalnej stronie.

TUTAJ wykaz produktów potrzebnych hospicjum.

PRZEJRZYSTOŚĆ FINANSOWA, WIZJA ROZWOJU, KORPORACYJNOŚĆ - LEPSZE CZASY W ARCE?


Więcej o: