Sport.pl

Bartosz Ława: Czasami broniliśmy się wręcz heroicznie

- Udało się nam zdobyć punkt. W drugiej połowie broniliśmy się i robiliśmy to czasami wręcz heroicznie. Nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i dopiero pod koniec meczu stworzyliśmy sobie sytuacje i paradoksalnie mogliśmy ten mecz wygrać - powiedział po remisie 1:1 z Termaliką Nieciecza Bartosz Ława, pomocnik Arki Gdynia.
Końcowy wynik spotkania w Niecieczy był dużo lepszy niż gra Arki. Gdynianie mieli sporo szczęścia, że z dalekiego wyjazdu wrócili z punktem. Wyrównującą bramkę żółto-niebiescy zdobyli w doliczonym czasie pierwszej połowy, kiedy po dośrodkowaniu Ławy z rzutu wolnego, niepilnowany Michał Marcjanik mocnym strzałem po ziemi pokonał Sebastiana Nowaka.

- Udało się nam zdobyć punkt. W drugiej połowie broniliśmy się i robiliśmy to czasami wręcz heroicznie. Nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i dopiero pod koniec meczu stworzyliśmy sobie sytuacje i paradoksalnie mogliśmy ten mecz wygrać - ocenił spotkanie Ława.

- Był to jednak bardzo ciężki mecz, kosztował nas bardzo dużo zdrowia i szanujemy ten punkt, bo wywozimy go z bardzo trudnego terenu - dodał pomocnik Arki.

PRZEJRZYSTOŚĆ FINANSOWA, WIZJA ROZWOJU, KORPORACYJNOŚĆ - LEPSZE CZASY W ARCE?


Więcej o: