Sport.pl

Arka niepokonana od pięciu spotkań. "Trudno się nie cieszyć"

W pięciu meczach rozegranych wiosną piłkarze Arki zdobyli dziewięć punktów - wygrali z GKS-em Tychy (4:0), Stomilem Olsztyn (4:1), zremisowali 0:0 z Widzewem Łódź i Miedzią Legnica oraz 1:1 z Termaliką Nieciecza. W ostatnim z tych spotkań punkt był zasługą Jakuba Miszczuka. Bramkarz gdyńskiej drużyny popisał się kilkoma efektownymi interwencjami.
- Rzeczywiście, miałem trochę pracy w tym spotkaniu. Oprócz straconego gola najtrudniejszą sytuacja dla mnie był strzał po długim rogu z półwoleja (Janeczki - przyp. red.), sięgnąłem tę piłkę, ale było naprawdę groźnie. Termalica długo przeważała, dużo strzelała i w końcu zdobyła gola, ale odpowiedź Marcjanika była świetna i udało się ten remis wywieźć - podkreślił Miszczuk w rozmowie z arka.gdynia.pl.

Gdynianie zdobyli punkt na trudnym dla siebie terenie. Poprzednie trzy wizyty w Niecieczy kończyły się porażką Arki. Tym razem Arce sprzyjało szczęście, bo gospodarze mieli kilka doskonałych okazji do strzelenia bramki.

- Rywal grał naprawdę dobrze, stwarzał sobie sytuacje, ale my też mieliśmy swoje okazje do zdobycia bramek. Wszystko skończyło się remisem i jesteśmy z tego wyniku zadowoleni -przyznał golkiper żółto-niebieskich.

- Jesteśmy niepokonani od pięciu spotkań, więc trudno się nie cieszyć. Staramy się jednak twardo stąpać po ziemi i wiemy, że trzeba dalej ciężko trenować, aby taką dyspozycję podtrzymać - zauważył Miszczuk.

TRANSFERY ARKI: ZABÓJCZE SKRZYDŁA, ISKRA BOŻA, NAJLEPSZY SKRZYDŁA W I LIDZE? [OPINIE]


Więcej o: