Sport.pl

Co z tą Arką Grzegorza Nicińskiego? [PODSUMOWANIE]

Po spadku z ekstraklasy (sezon 2010/11) Arka miała lepsze i gorsze momenty, ale zawsze sezon kończyła w górnej połowie tabeli. Do teraz. Koniec sezonu 2014/15 przyniósł najgorszy wynik gdynian od czterech lat.
Quo vadis, Arko?

W sezonie 2011/12 Arka zajęła 7. miejsce, gromadząc 51 punktów. Kolejny sezon to piąta lokata i 57 punktów. I w końcu sezon 2013/14, który miał zakończyć się awansem gdynian do ekstraklasy. Gdynianie w wyścigu o ekstraklasę okazali się gorsi od GKS-u Bełchatów oraz Górnika Łęczna. Rzutem na taśmę wyprzedził Arkę także Dolcan Ząbki. 4. miejsce i 54 punkty.

Sezon 2014/15 okazał się kompletną klapą. Bo 10. miejsca i sporej straty do czołówki inaczej nazwać nie można. W dodatku żółto-niebiescy uzbierali zaledwie 43 "oczka". Złożyło się na to 10 zwycięstw, 11 remisów i 13 porażek. Miał być progres, może nawet miejsce w granicach 4-5, a skończyło się dołem tabeli. Nie tak miało być. Regres jest widoczny gołym okiem. Pytania - co dalej z Arką?, jak zareaguje kierownictwo klubu na końcowy wynik? i czy trener Niciński nadal ma u nich duży kredyt zaufania? - wydają się być na miejscu. Bo obok tak słabego ostatecznego rozrachunku sezonu nie da się przejść obojętnie.

Słaba wiosna

Zrzucanie całej odpowiedzialności na Nicińskiego byłoby niesprawiedliwe. Do 10. kolejki zespół prowadził bowiem Dariusz Dźwigała. W momencie gdy stery w drużynie przejął "Nitek", który wcześniej był asystentem Dźwigały, Arka była na 14. miejscu (7 punktów w 9 meczach!). I z czasem zaczęła piąć się w górę tabeli, by zimę spędzić w czołówce (7. miejsce, 26 punktów). Wydawało się, że Niciński znalazł receptę na poprawę wyników, a zimowe transfery sprawią, że wiosna będzie należeć do Arki, tym bardziej że już na początku rundy rewanżowej gdynianie pokonali 4:0 GKS Tychy oraz 4:1 Stomil Olsztyn.

Ale potem zaczął się nagły zjazd. Trudno wytłumaczalny. W kolejnych 13 meczach Arka odniosła tylko jedno zwycięstwo. Co gorsza, zespół na tyle obniżył loty, że sezon zakończył z serią dziewięciu niewygranych spotkań. W tabeli wiosny Arka zajęła 13. lokatę, była lepszy tylko od Pogoni Siedlce, GKS-u Tychy, Widzewa Łódź, Sandecji Nowy Sącz i Floty Świnoujście.

Jeszcze gorzej, gdyby w zestawieniu ująć mecze z wyłączeniem pierwszych dwóch wiosennych kolejek. Wówczas gdynianie zajęliby 15. pozycję z dorobkiem zaledwie 11 punktów! Biorąc pod uwagę, że Flota wycofała się z rozgrywek, oddając walkowery, jest to fatalny bilans, który przynosi ujmę szkoleniowcowi Arki. A także działaczom. Gra bez celu nie przystoi takiemu klubowi jak Arka. Przyszłe transfery muszą dać jakość drużynie. Prawdziwą jakość. Na boisku, a nie w założeniach, które potem nijak mają się do rzeczywistości. Na kolejny sezon "dołowania" Arka nie może sobie pozwolić.

W Arce mówi się o planie trzyletnim. Na końcu tej drogi ma być ekstraklasa. Lecz póki co przed Arką długa droga budowy dobrego składu. Zapowiada się gorące lato w Gdyni.

Więcej o:
Komentarze (1)
Co z tą Arką Grzegorza Nicińskiego? [PODSUMOWANIE]
Zaloguj się
  • jotka48

    Oceniono 5 razy -3

    Rozwiązać to dziadostwo a pieniądze przeznaczyć na biedne i chore dzieci. Jeżeli chcą grać w piłkę kopaną to za darmo. Przestańcie się zajmować pasożytami. Ciekawe czemu może taka maleńka Nieciecza. Nieudacznictwo!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX