Sport.pl

Marcus da Silva bliski pozostania w Arce. Czas pożegnań w klubie

Poniedziałek był w Arce dniem podsumowań minionego sezonu. Klub podjął decyzję o rozstaniu z kilkoma piłkarzami, ponadto zaproponowano nowy kontrakt Marcusowi da Silvie. Brazylijczyk jest bliski porozumienia z Arką.
Da Silvie 30 czerwca kończyła się umowa z żółto-niebieskimi. I dostał propozycję nowej, która jest dla niego korzystna.

- Myślę, że zostaję w Arce. Dostałem propozycję kontraktu, muszę jeszcze dokładnie go przejrzeć. Jestem dobrej myśli, sądzę, że będzie OK - powiedział nam piłkarz, który w Arce gra od sezonu 2012/13. Poprzedni sezon zakończył z dorobkiem dziewięciu goli. W sumie zdobył już dla Arki 31 goli i wskoczył do pierwszej "20" najskuteczniejszych strzelców w historii klubu.

31-latek niedawno mówił o zainteresowaniu ze strony Jagiellonii Białystok, ale z jego słów wynika, że wyraża dużą chęć pozostania w Gdyni, w której czuje się jak w domu.

Dla kilku piłkarzy Arki poniedziałek był dniem pożegnania z klubem. Po raz ostatni przy Olimpijskiej pojawili się Michał Szubert, Paweł Abbott, Piotr Karłowicz, Glauber, Aleksander Jagiełło, Grzegorz Lech oraz Michał Rzuchowski. Wszystkich tych zawodników Arka poinformowała o nieprzedłużeniu wygasających 30 czerwca umów.

Jagiełło był wypożyczony z Legii Warszawa. W I lidze w barwach Arki zagrał 17 meczów, strzelił jednego gola i miał jedną asystę. Rzuchowski wrócił do Gdyni po nieudanej przygodzie w Ruchu Chorzów. Jednak nie odnalazł tu formy z poprzedniego sezonu. Łącznie wystąpił w 9 meczach, w tym w dwóch w podstawowym składzie.

Glauber spędził w Arce dwa sezony. W minionym sezonie rozegrał 15 meczów, a łącznie uzbierał 23 występy, notując dwie asysty. Szubert zakończył swoją przygodę z Arką na 42 meczach, ośmiu bramkach i trzech asystach.

Spory zawód sprawił Karłowicz, który przyszedł do Arki zimą. Na boiskach I ligi zaprezentował się dwa razy. Duże nadzieje wiązano w Gdyni z Abbottem i Lechem. Pierwszy miał być lekiem na nieskuteczność żółto-niebieskich. Mimo 15 meczów zdołał strzelić zaledwie dwie bramki. Jeszcze więcej grał Lech - 20 meczów i jedna bramka - ale to nie wystarczyło do przedłużenia z nim umowy.

Gdynianie 8 czerwca rozpoczęli urlopy. Do treningów wrócą 24 czerwca. Sześć dni wcześniej rozpoczną jednak indywidualne treningi. Zgodnie z zaleceniem trenerów od 8 do 17 czerwca zawodnicy mają realizować ćwiczenia w formie sportów uzupełniających, a także kontynuować rehabilitację.

Więcej o: