Sport.pl

Były napastnik Arki Gdynia zagra w mistrzu Albanii

Były napastnik Arki Joel Tshibamba będzie od nowego sezonu piłkarzem mistrza Albanii, Skënderbeu Korçë. Kongijczyk ostatnio grał w duńskim FC Vestsjalland.
Tshimamba urodził się w Demokratycznej Republice Konga, ale w młodym już wieku przeniósł się do Holandii. Na początku występował w drużynach juniorskich NEC Nijmegen, a po ukończeniu 18. roku życia został włączony do pierwszego zespołu. W pierwszym sezonie w dorosłym futbolu rozegrał 10 meczów, strzelając trzy bramki. Potem został wypożyczony do FC Oss (pięć goli w 14 występach). W przerwie zimowej sezonu 2009/10 Tshimamba trafił do Arki. I w niej wyrobił się na tyle dobrą markę, że po pół roku przeniósł się do Lecha Poznań. W Arce kongijski napastnik zdołał pięciokrotnie wpisać się na listę strzelców, zaliczając 12 spotkań. Najbardziej w pamięci kibiców żółto-niebieskich wyrył się bramką strzeloną Wiśle Kraków (więcej tutaj).

Pobyt w Lechu okazał się dla Tshibamby kompletnym niewypałem. W ekstraklasie nie zdobył dla "Kolejorza" ani jednej bramki. A jedyne trafienie zapisał na swoim koncie w Lidze Europy przeciwko Manchesterowi City.

Na początku 2011 roku Tshibambę wypożyczyła grecka Larissa. A już 16 stycznia Kongijczyk strzelił pierwszego gola w Super Lidze. Rundę zakończył z trzema trafieniami, by w połowie lipca podpisać z Larissą czteroletni kontrakt. W sezonie 2011/12 zdobył sześć bramek. W meczu przeciwko Anagennisi Epanomi F.C popisał się hat-trickiem.

Gdy wydawało się, że w końcu na dłużej zagrzeje miejsce w jednym klubie, wylądował w Krylji Sowietow (5 meczów, zero bramek), by już we wrześniu z powrotem być w Grecji. Z powodów finansowych Larissy musiał rozwiązać kontrakt i od grudnia był wolnym zawodnikiem. Łącznie w ekstraklasie greckiej zdobył 15 goli i miał dwie asysty.

Nowy klub znalazł 10 stycznia 2013 roku. Przystał na propozycję chińskiego I-ligowca Henan Jianye (11 meczów, cztery bramki). Jednak i tutaj nie zagrzał długo miejsca. W sierpniu przeszedł do Danii, FC Vestsjaelland. Tam także nie odbudował się na tyle, by pozostać w klubie na dłużej (12 meczów, 1 bramka i 1 asysta).

Teraz 26-letni piłkarz formy poszuka w mistrzu Albanii, Skënderbeu Korçë.

FILIP MODELSKI: DO ARKI MI TERAZ NIE PO DRODZE, A LECHIA NIECH ŻAŁUJE


Więcej o: