Sport.pl

Król strzelców III ligi i były młodzieżowy reprezentant Anglii na testach w Arce

Dwóch nowych piłkarzy pojawiło się na treningu Arki. To 27-letni Paweł Piceluk, król strzelców III ligi grupy podlasko-warmińsko-mazurskiej, oraz 24-letni Rashid Yussuff, były młodzieżowy reprezentant Anglii.
Obaj przez najbliższe kilka dni będą testowani przez Arkę.

Piceluk jest napastnikiem, który zaimponował skutecznością w minionym sezonie. W 32 meczach w barwach Finishparkietu Drwęca Nowe Miasto strzelił 32 bramki. Zresztą w jego przypadku to nie pierwszy taki wyczyn. Równie regularnie trafiał do siatki w sezonie 2011/12. Wówczas zdobył dla Lecha Rypin (też III liga) 18 goli.

27-latek powrócił do klubu, którego jest wychowankiem. Rundę wiosenną sezonu 2011/12 Piceluk spędził w Warcie Poznań, gdzie grał razem z Krzysztofem Sobierajem. Potem wylądował w Motorze Lublin (14 meczów i trzy gole), w tym samym sezonie reprezentował także barwy I-ligowego Stomilu Olsztyn (17/5). Wcześniej był również piłkarzem Olimpii Grudziądz, która w tamtym czasie (sezon 2008/09) występowała w III lidze. Strzelił dla niej 16 bramek w 30 meczach. W kolejnym sezonie zdołał rozegrać w Olimpii jeden mecz, by przenieść się do Rypina.

Ciekawą postacią jest drugi z testowanych przez Arkę piłkarzy. Yussuff swego czasu był reprezentantem młodzieżówek Anglii. Wychowała go szkółka Charltonu Athletic. Przez kilka lat grał w Wimbledonie (150 meczów i 30 bramek). Najlepszy sezon w jego wykonaniu to 2010/11, kiedy był podstawowym piłkarzem Wimbledonu. Ostatnio zaliczył gorszy okres. W styczniu 2015 roku podpisał 1,5-roczny kontrakt z maltańskim beniaminkiem Zebugg Rangers FC, lecz jego klub pożegnał się z ekstraklasą tego kraju, a on rozwiązał kontrakt. Jego nominalną pozycją jest pomoc.

Arkę opuścił z kolei Szymon Sobczak, który, jak informuje klub, "pozostawił po sobie materiał do analizy i po testach kolejnych zawodników zostanie podjęta także w jego sprawie decyzja".

Środowy trening obserwował z boku Miroslav Bożok. Wieczorem przejdzie on testy wydolnościowe. Po nich będzie mógł już normalnie trenować z zespołem.

FILIP MODELSKI: DO ARKI MI TERAZ NIE PO DRODZE, A LECHIA NIECH ŻAŁUJE


Więcej o: