Sport.pl

Arka wygrywa drugi sparing. Tym razem lepsza od Gwardii

Choć rywal był z nieco innej półki niż APOEL Nikozja, to gdynianie ponownie wygrali. Gospodarze dużo lepiej zaprezentowali się po przerwie. Bramkę strzelił wyróżniający się w tym meczu Rafał Siemaszko, a także testowany Sebastian Szerszeń.
W sobotnie przedpołudnie na boisku bocznym w Gdyni królował przede wszystkim... upał. Temperatury sięgające 30 stopni sprawiły, że sparing Arki z Gwardią został przełożony z godziny 14 na 11. Trudno się więc dziwić, że momentami piłkarze musieli po prostu złapać oddech, a tempo nakręcane było tylko w pewnych fragmentach spotkania. Nie zmienia to jednak faktu, że zespołem dominującym byli gospodarze. Widać było większą mądrość w grze, częste utrzymywanie się przy piłce, kombinacyjne zagrania głównie po ziemi.

Mecz z Gwardią oprócz spełnienia określonych założeń trenera Nicińskiego miał być przede wszystkim sprawdzianem dla nowo pozyskanych i testowanych piłkarzy. Wśród tych pierwszych od początku zagrali: Tadeusz Socha, Alan Fialho oraz Miroslav Bożok. Cała trójka prezentowała przyzwoity poziom. Szanse pokazania swoich umiejętności w pierwszej połowie dostali natomiast Rashid Yussuff i Paweł Piceluk. Czarnoskóry Anglik mógł się podobać. Na lewej stronie boiska wprowadził dużo świeżości i kreatywnych rozwiązań. To głównie po jego podaniach, gdynianie byli w stanie stwarzać sytuacje bramkowe z lewego sektora. Nie czuje się też źle w towarzystwie piłki. Techniką wyróżniał się wśród pozostałych piłkarzy. Inaczej sprawa ma się w przypadku Pawła Piceluka. Jeśli to spotkanie było jedyną szansą dla niego, to prawdopodobnie zaczął pakować już walizki.

Po przerwie na boisku pojawiła się inna jedenastka gdynian, wśród której testowany był Sebastian Szerszeń. Były napastnik stołecznej Legii zaliczył dobry występ, który udokumentował golem na początku drugiej połowy. Zaliczył również wiele wygranych pojedynków jeden na jeden, w których wykorzystywał swoje dobre warunki fizyczne. Przede wszystkim szukał gry. Na pozytywne słowa zasłużył też - co już powoli staje się normą - stary nowy zawodnik Arki Rafał Siemaszko. Podobnie jak przeciwko APOEL-owi, tak i teraz Siemaszko znalazł drogę do siatki. Tym razem uczynił to... twarzą. Wyróżniającą się postacią był również Michał Nalepa, który często nawiązywał współpracę z grającymi na skrzydłach Lomskim i Czapłyginem. To przez tych piłkarzy gra ofensywna Arki po przerwie nabrała kolorytu. Niemal identycznie jak w Gniewinie, gdzie Arka mierzyła się z APOEL-em, tak i teraz, to druga odsłona w wykonaniu gospodarzy była zdecydowanie lepsza.

Dzień wolnego od trenera Nicińskiego dostało natomiast trzech piłkarzy: Konrad Jałocha, Antoni Łukasiewicz oraz Marcus da Silva.

Arka Gdynia - Gwardia Koszalin 2:0 (0:0)

Bramki: Szerszeń (50.), Siemaszko (54.)

Arka I połowa. Miszczuk - Socha, Fialho, Sobieraj, Wojowski - Gałecki, Bożok - Yussuff, Tomasiewicz, Renusz - Piceluk.

Arka II połowa. Kędra - Stolc, Wojcinowicz, Marcjanik, Warcholak - Lomski, Nalepa, Mosiejko, Czapłygin - Szerszeń - Siemaszko.

Gwardia. Budnik - Dondera, Szałek, Stańczyk (60. Ginter), Sobiegraj (46. Wiśniewski), Wojciechowski, Szymański (50. Sidor), Flis (46. Bień), zaw. testowany 1 (46. zaw. test 2), Solarski, Słowiński (55. Wójcik W.).

Więcej o: