Arka dostała od miasta blisko pół miliona i walczy o największą frekwencję w lidze

Ostatnie miesiące są dla Arki tłustym okresem. Gdyński klub otrzymał od miasta 450 tys. zł za ?promocję gminy miasta Gdynia przez zespół piłki nożnej?, a w najbliższy piątek zagra mecz z Wisłą Płock. Klub walczy o to, by pobić frekwencję z 1. kolejki sezonu.
W piątek około 22.30 w Gdyni Arka zakończy zmagania w rundzie jesiennej I ligi meczem z Wisłą Płock. To spotkanie inne niż pozostałe. Żółto-niebiescy zmierzą się z aktualnym liderem i jednym z głównych faworytów do awansu. Nic więc dziwnego, że klub propaguje to wydarzenie we wszystkich mediach społecznościowych. Na facebooku większość kibiców natknęło się już pewnie na wydarzenie, do którego mają zapraszać swoich znajomych.



Liczba chętnych wciąż rośnie i już teraz wynosi 1,2 tys. kibiców. Wcześniej na stronie arkowcy.pl mogliśmy przeczytać nawoływanie kibiców Arki do pojawienia się w tym ostatnim meczu na trybunach. Jaki jest cel?

Najlepiej byłoby pobić frekwencję z 1. kolejki, czyli meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Wtedy na trybuny Stadionu Miejskiego w Gdyni przyszło aż 5937 widzów. Ale to chyba jest liczba nieosiągalna. Po pierwsze mecz jest transmitowany na antenach Polsatu, a po drugie pogoda może niektórych odstraszać. Wydaje się więc, że przekroczenie granicy 5 tys. będzie sukcesem dla klubu.

Sukcesem jest natomiast otrzymanie niemałej od miasta Gdynia kwoty 450 tys. zł. Na co zostaną spożytkowane te pieniądze? Wszystko zależne jest od potrzeb klubu, ale włodarze Arki muszą mieć na uwadze zbliżającą się przerwę zimową i poważnie powinni pomyśleć o konkretnych wzmocnieniach. Piłkarzach, za których trzeba będzie zapłacić. Piłkarzach, którzy wzmocnią i tak mocną już Arkę. Bo niezależnie od wyniku piątkowego meczu z Wisłą Płock, Arka wciąż będzie jednym z głównych pretendentów do awansu. Do tego jednak wciąż potrzeba wzmocnień.

ALAN FIALHO: DO ARKI WRÓCIŁEM PO TO, BY AWANSOWAĆ DO EKSTRAKLASY