Sport.pl

Napastnik z ekstraklasy na testach w Arce. Zagra w sparingu, ale czy zostanie na dłużej?

Po Rimo Huncie napastnikiem numer dwa, którego Arka ma zamiar przetestować będzie Jan Pawłowski z Jagiellonii. Piłkarz, który całą jesień leczył kontuzję i jego obecna forma - jak w przypadku Estończyka jest wielką niewiadomą.
W Gdyni nie chcą ryzykować, więc piłkarz zostanie najpierw przetestowany. Nie ma się jednak co dziwić, bo Pawłowski choć momentami z przyzwoitymi liczbami, to całą jesień leczył kontuzję - najbardziej znienawidzoną chyba, a dość popularną wśród piłkarzy, czyli zerwanie więzadeł w kolanie. Będzie to więc drugi tej zimy testowany w Arce napastnik.

Pierwszym był "no name" na polskich boiskach - Rimo Hunt. Miał swoje dobre momenty w karierze, ale trzy lata temu i w sparingu przeciwko KS Chwaszczyno potwierdził, że niewiele z tego zostało. Teraz podobną szansę dostanie 23-letni Pawłowski. Jakby nie patrzeć, zawodnik, który na polskim podwórku sławy również nie zyskał. Nie to jest w tym jednak najważniejsze. Napastnik Jagiellonii do treningów wrócił bowiem dopiero w styczniu, po tym jak leczył wspomnianą kontuzję. Powrót po niej to jedno, a pokonanie bariery psychicznej po takim urazie, to już jednak drugie. A żółto-niebiescy napastnika potrzebują jak najszybciej - sugerował nam ostatnio dyrektor sportowy klubu Edward Klejndinst.

Brak jakiekolwiek meczu w tym sezonie nie będzie sprzymierzeńcem Pawłowskiego. Na pewno jednak dostanie dwa dni na obozie z drużyną w Gniewinie oraz zapewne 45 minut w sparingu ze Zniczem Pruszków.

ANDRZEJ IWAN: ARKA NIE MOŻE TRZĄŚĆ PORTKAMI! MUSI FAKTYCZNIE ZAPIEPRZAĆ! [ROZMOWA Z EKSPERTEM]


Więcej o: