Wychowanek Lechii znów skaleczy Arkę? "Dla mnie to takie małe derby"

Wychowanek gdańskiej Lechii Adam Duda już dwa razy zabrał Arce punkty na pierwszoligowym froncie. W piątek o godz. 18 żółto-niebiescy podejmą Pogoń Siedlce, a 24-latek postara się kolejny raz uprzykrzyć życie gospodarzom.

Polub nas na Facebooku

Wprawdzie ostatnio Duda stracił miejsce w składzie Pogoni na rzecz sprowadzonego z Dolcanu Ząbki Daniela Gołębiewskiego, ale nie można zapominać, że wciąż to gdańszczanin pozostaje najlepszym strzelcem ekipy z Siedlec. W dodatku już w tym sezonie strzelił gola Arce, a miało to miejsce w jesiennym meczu obu drużyn, które zakończyło się remisem 2:2. A poza tym tydzień temu Gołębiewski nie wypadł jakoś wybitnie na tle Zagłębia Sosnowiec.

Od najmłodszych lat

Wychowanek biało-zielonych seryjnie zdobywał bramki w drużynach juniorskich gdańskiego klubu. Nie mogło oczywiście zabraknąć goli w meczach przeciwko Arce.

Jako nastolatek Duda dwukrotnie skarcił żółto-niebieskich, gdy występował w drużynie Młodej Ekstraklasy Lechii. Oba te przypadki miały miejsce w 2009 roku, oba miały miejsce w Gdyni. Najpierw w kwietniu strzelił zwycięskiego gola, a nieco ponad trzy miesiące później zapewnił Lechii punkt, strzelając bramkę na 2:2 w 90. minucie.

- To był jeden z moich pierwszych meczów w Młodej Ekstraklasie, jeszcze za trenera Tomasza Borkowskiego. Wszedłem na boisko w drugiej połowie. Oddałem strzał z około dwudziestu metrów, po którym piłka wpadła w samo okienko - wspomina Duda. - To była moja pierwsza bramka w ME - dodaje.

Pogrążył w końcówce

26 sierpnia 2014 roku Arka mierzyła się na własnym stadionie z Widzewem Łódź. Było 1:1, a w trzeciej minucie doliczonego czasu gry gdynianie mieli rzut wolny. Piłka padła jednak łupem bramkarza gości, który momentalnie rozpoczął kontratak dalekim wykopem. Bartłomiej Kasprzak zagrał na wolne pole do Dudy, a ten w sytuacji sam na sam pokonał bezradnego w bramce Łukasza Skowrona, zapewniając swojej drużynie trzy punkty. Była to pierwsza i - jak się okazało - ostatnia bramka gdańszczanina w barwach Widzewa. Niemniej jednak smakowała wyjątkowo.

- Ten mecz miał wiele podtekstów. Nie dość, że była to pierwsza wygrana Widzewa na wyjeździe od bardzo dawna, to w dodatku był to mój premierowy gol dla tej drużyny. Nie ukrywam, że to był szczególny moment, dla mnie to takie małe derby. Tak jak strzelałem Arce bramki w juniorach, tak udało mi się spełnić marzenie i trafić do jej siatki na szczeblu seniorskim - mówi napastnik Pogoni.

Arka - Widzew. Akcja i gol Dudy od 2:28



Gwarancja punktów

Warty zaznaczenia jest fakt, że jeśli Duda strzela gola, to jego drużyna nie przegrywa. W obecnych rozgrywkach 24-latek już siedmiokrotnie trafiał do siatki rywali, będąc najskuteczniejszym strzelcem Pogoni. Pięć tych spotkań zakończyło się zwycięstwem Pogoni, a w jednym meczu padł remis.