Sport.pl

"Nie znamy się, no to się poznajmy!" Krzywickiego sposób na Arkę

"Arka Gdynia mnie nie zna, prezes nie pamięta? No to się poznajmy!" - w niedzielę do Gdyni przyjedzie piłkarz, który w ubiegłych latach napsuł trochę krwi arkowcom. Król Twittera, zawodnik Chojniczanki Chojnice Marcin Krzywicki będzie chciał znów zapolować na swoją ulubioną ofiarę.
Marcin Krzywicki jest jednym z niewielu piłkarzy, który ma patent na strzelanie goli Arce. W meczach przeciwko żółto-niebieskim potrafił zawsze dobrze odnaleźć się w polu karnym rywala i dołożyć nogę we właściwym czasie, trafiając do bramki. Ta passa trwa już od 2008 roku, kiedy to jako piłkarz Cracovii wpisał Arkę na listę swoich ofiar. W kolejnych latach dopisywał cyferki przy nazwie gdyńskiego zespołu wdziewając barwy odpowiednio Ruchu Radzionków, Wisły Płock czy Dolcana Ząbki. Szczególnie jako piłkarz ostatniej drużyny z wymienionych dał się we znaki fanom gdynian. W rundzie jesiennej trafił dwukrotnie do bramki Konrada Jałochy w pamiętnym meczu wygranym przez Arkę 3:2. "Krzywy" mógł prawdopodobnie rozstrzygnąć losy spotkania w pierwszej połowie, ale nie trafił decydującego karnego przy stanie 2:0 dla gości.

W lutym prezes Arki, Wojciech Pertkiewicz, pytany o napastnika, odrzekł, że nie zna takiego gracza. Znany w mediach społecznościowych "Krzywy" szybko odgryzł się, wstawiając na twittera taki obraz z podpisem "Poznajmy się ;)".





Statystyka potwierdzająca skuteczność piłkarza powinna być sygnałem dla arkowców, że mimo słabego okresu Krzywickiego nie należy zlekceważyć. Odkąd przeszedł do Chojniczanki nie zdołał jeszcze strzelić bramki w barwach nowego zespołu, zaliczając przy tym tylko 386 minut w ośmiu spotkaniach. Najbliżej przełamania był w meczu przeciwko Zawiszy, ale nie wykorzystał tam rzutu karnego. Jeśli piłkarz pojawi się na murawie od pierwszych minut, przesądni fani powinni wstrzymać oddech w 24. minucie. Z przymrużeniem oka czy nie, dokładnie w tej chwili piłka trzykrotnie wpadała do bramki Arki. Czy tak się jednak stanie, przekonamy się w niedzielę o godz. 12:45.

Więcej o: