Sport.pl

Wydłuża się powrót Marcusa da Silvy po kontuzji. Nie zagra z Cracovią?

Mimo, że Brazylijczyk trenuje już z Arką, to bez optymizmu w głosie o jego poniedziałkowym (godz. 18) występie przeciwko Cracovii mówi trener Grzegorz Niciński. Czy to oznacza, że najlepszego strzelca zespołu nie zobaczymy na boisku w drugim kolejnym meczu?
To był pozornie niegroźny uraz kostki. Da Silva opuścił boisko w 86. minucie przedostatniego meczu ligowego przeciwko Zagłębiu Lubin. Początkowo wydawało się, że jest to taktyczna zmiana, lecz skrzydłowy wyraźnie utykał, gdy kierował się do szatni. Kiedy opuszczającego stadion Marcusa pytaliśmy, co się stało, ze spokojem odpowiadał:

- To nic takiego. Lekkie stłuczenie, ale teraz jest przerwa reprezentacyjna i na następny mecz będę gotowy - zapewniał.

Niestety, nie był. W między czasie nie zagrał w sparingach przeciwko Orkanowi Rumia i Kaszubii Kościerzyna, a przed wyjazdem do Kielc na mecz z Koroną (0:1) nawet nie trenował z drużyną. Trzeba było szukać zastępstwa - szansę dostał Adrian Błąd, który jej kompletnie nie wykorzystał, bo już w przerwie zmienił go Rashid Yussuff. Nic więc dziwnego, że kibice z niepokojem wyczekiwali informacji o stanie zdrowia Brazylijczyka, bowiem ten jest drużynie wręcz niezbędny.

To, co jednak miało być tylko chwilową przerwą, może się okazać przeszkodą w drugim kolejnym meczu Lotto Ekstraklasy. Da Silva wprawdzie trenuje już z klubowymi kolegami, ale jeszcze na początku przygotowań do meczu z Cracovią nie widział dla siebie szans na występ.

- Ostateczną decyzję, co do meczowej 18-stki podejmę dopiero w niedzielę. Marcus wszedł w trening z zespołem, co cieszy, ale o tym, czy będzie zdolny do gry, zdecydujemy dopiero w niedzielę. Nie potrafię teraz jednoznacznie określić, czy zagra czy nie - z niepokojem w głosie mówił zaś trener Grzegorz Niciński.

Czas w tej sytuacji jest sprzymierzeńcem Brazylijczyka i fakt, że mecz z "Pasami" zaplanowano dopiero na poniedziałek może się w tej sytuacji okazać kluczowy. Póki co, więcej jest jednak obaw, niż nadziei w kwestii gotowości na najbliższy mecz najlepszego strzelca Arki w tym sezonie.

GRZEGORZ NICIŃSKI: DEBRY SĄ DLA NAS BARDZO WAŻNE


Więcej o: