Sport.pl

Mistrz Polski i były arkowiec, czyli kim w Pucharze Polski KSZO postraszy gdynian?

W czwartek (godz. 17.30) Arka w Ostrowcu Świętokrzyskim zagra o ćwierćfinał Pucharu Polski. Rywalem III-ligowe KSZO, które w swoim składzie ma dwa nazwiska przykuwające żółto-niebieską uwagę. O kim mowa?
Historia ostrowieckiego klubu nie potoczyła się w tym kierunku, w jakim chcieliby tego kibice. Niegdyś ekstraklasowicz, teraz jedynie zespół IV grupy III ligi. Trzeba jednak zaznaczyć, że to tak naprawdę zupełnie inny twór w porównaniu do tego, który z powodzeniem rywalizował z najlepszymi w kraju.

Przez różne perypetie finansowe (nie płacenie zawodnikom) KSZO marniało w oczach. Po raz ostatni na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce grało w sezonie 2002/03 i kiedy wydawało się, że jest w stanie sporo namieszać, problemy z pieniędzmi dały o sobie znać. Większość zawodników odmówiła gry za darmo i klub naprędce musiał zebrać nowy zespół, który przegrywając wszystkie mecze na wiosnę, spadł z ekstraklasy i do dzisiaj do niej nie wrócił.

Udział w kolejnych latach w aferze korupcyjnej sprawił, że w 2007 roku KSZO zostało karnie zdegradowane do ówczesnej III ligi. Grając na trzecim poziomie rozgrywkowym w kraju za ostrowczanami wciąż ciągnęły się kłopoty finansowe. W 2011 roku klub złożył wniosek o upadłość po tym, jak trzykrotnie mecz oddał walkowerem.

Obecna drużyna, KSZO 1929, wystartowała z ligi okręgowej, gdzie już w pierwszym sezonie awansowała, przegrywając tylko jeden mecz w sezonie. Aktualnie jest liderem III ligi z 17 punktami w ośmiu meczach i tylko z jedną porażką. Na własnym boisku drużyna Tadeusza Krawca rozegrała dotychczas trzy mecze ligowe i wszystkie wygrała. KSZO nie wyróżnia się specjalnie w innych statystykach. Zdobyło bowiem 16 goli, co jest dopiero piątym wynikiem w lidze, straciło zaś 11 bramek - czwarty wynik w III lidze.

Większe zainteresowanie w sztabie szkoleniowym Arki powinien budzić skład najbliższego rywala gdynian w Pucharze Polski. Gwiazd tam rzecz jasna nie uraczymy, lecz dwa nazwiska z pewnością zapadają w pamięć. Pierwszym z nich jest Dariusz Pietrasiak, który powrócił do KSZO - klubu, w którym się wychował. To wyjadacz na boiskach ekstraklasy, a furorę zrobił, grając m.in. dla GKS Bełchatów. Po sześciu latach spędzonych w ekipie z województwa łódzkiego (2004-2010), obrońca przeniósł się do Polonii Warszawa, by trafić do Śląska Wrocław, z którym wywalczył mistrzostwo Polski. Zaliczył również epizod w Izraelu (w tych trzech klubach grał po roku), lecz szybko wrócił do kraju, gdzie bronił barw Podbeskidzia Bielsko-Biała (2012-2015). Od rundy wiosennej ubiegłego sezonu gra dla KSZO.

Drugim - dużo bardziej znanym Arce - piłkarzem jest Łukasz Jamróz. Napastnik bowiem grał w żółto-niebieskich barwach w rundzie jesiennej sezonu 2013/14. Dla pierwszego zespołu strzelił jednego gola w 16 meczach.

W drodze do 1/8 finału PP ostrowczanie wyeliminowali dwóch wyżej notowanych rywali. Najpierw w 1/32 finału po dogrywce I-ligową Pogoń Siedlce (zwycięskiego gola strzelił Jamróz), później zaś po dreszczowcu II-ligowy Raków Częstochowa. KSZO przegrywało w tym meczu 0:2, ale głównie za sprawą dwóch goli Jamróza, wygrali 3:2. Ostatni raz w Pucharze Polski Arka mierzyła się z KSZO w sezonie 2010/11. Górą byli gospodarze, którzy po dogrywce pokonali gdynian 2:1.

Transmisja z meczu KSZO - Arka w czwartek o godz. 17.30 w Polsacie Sport.

Więcej o: