Mijają dwa lata pracy w Arce Grzegorza Nicińskiego. "Więcej było tych dobrych momentów"

Dokładnie dwa lata temu po raz pierwszy w roli szkoleniowca trening Arki poprowadził Grzegorz Niciński. Były napastnik klubu z pewnością lepiej zapamięta jednak ostatni rok, który był przecież pasem sukcesów jego drużyny.
Pierwszy trening w roli szkoleniowca Arki Niciński poprowadził dwa dni po zwolnieniu z klubu Dariusza Dźwigały, 23 września. Miał być trenerem tymczasowym, a z ławką żółto-niebieskich nie rozstaje się już od 24 miesięcy.

- Trener, który podejmuje pracę w klubie, chce w nim być jak najdłużej. Różne momenty bywały w tym czasie, łącznie ze zwalnianiem mnie. Przetrzymaliśmy to wszystko i wyszliśmy na tym korzystnie. Najpierw awans, a potem samo funkcjonowanie w ekstraklasie. Pozytywnie oceniam to wszystko na chwilę obecną - podsumowuje ten okres szkoleniowiec gdynian.

Pierwszy rok z pewnością do najlepszych nie należał. Pod wodzą Nicińskiego Arka zajęła dopiero dziesiąte - najgorsze od lat - miejsce w I lidze. Historyczny był jednak sezon 2015/16. Żółto-niebiescy wygrali rozgrywki na zapleczu ekstraklasy, przegrywając jedynie trzy mecze ligowe w całym sezonie.

- W piłce wszystko dzieje się szybko. Żyje się z tygodnia na tydzień. Cały czas jednak się uczę i wyciągam wnioski ze swoich błędów, które popełniałem choćby w początkowym okresie pracy w Arce. Koniec końców, na szczęście więcej było tych dobrych momentów, takie mam przynajmniej wrażenie - wspomina Niciński

Zresztą, Niciński statystyki w Arce śrubuje do granic możliwości. Jego zespół nie przegrał w I lidze 20 kolejnych meczów, co jest najlepszym i wciąż trwającym przecież rekordem w XXI w. Gdynianie są również posiadaczami najdłużej serii meczów ligowych bez porażki na własnym stadionie. Ostatni raz Arka przegrała 0:1 ze Stomilem Olsztyn, a miało to miejsce 23 października 2015 roku.

- Dużo rzeczy się składa na to, czy trener osiągnie sukces. Wbrew pozorom to nie jest też praca indywidualna. Jest cały sztab, który dobierany był nieprzypadkowo. Z Grzegorzem Wittem i Jarkiem Krupskim znamy się ponad 20 lat, jesteśmy normalnymi ludźmi stąd, którzy chcą jak najlepiej wykonywać swój zawód, w swoim mieście - zauważa trener Arki.

Pod wodzą swojego byłego napastnika, Arka odniosła w meczach ligowych 33 zwycięstwa 22 remisy i 13 porażek, gromadząc średnio 1,63 punktów na mecz. Bilans bramkowy to 101-61. Warto również dodać, że Niciński to najdłużej pracujący trener Arki w obecnym wieku. Już trzy miesiące temu objął prowadzenie w tej klasyfikacji, wyprzedzając zatrudnionego w 2001 roku Marka Kusto.

Klasyfikacja dzisięciu najdłużej pracujących trenerów Arki w XXI w.:

lp.imię i nazwiskoczas pracy
1.Grzegorz Niciński2 lata
2.Marek Kusto1 rok, 9 miesięcy
3.Wojciech Stawowy1 rok, 11 miesięcy
4.Dariusz Pasieka1 rok, 7 miesięcy
5.Paweł Sikora1 rok, 6 miesięcy
6.Petr Nemec1 rok, 5 miesięcy
7.Mirosław Dragan1 rok, 4 miesiące
8.Czesław Michniewicz9 miesięcy
9.Piotr Mandrysz8,5 miesięcy
10.Wojciech Wąsikiewicz8 miesięcy


- Arka Nicińskiego? Gramy energetyczny futbol, zdrowia na boisku zostawiamy niekiedy więcej, niż pozostałe drużyny. I liga i ekstraklasa pokazuje, że Arka będzie mocna szczególnie u siebie - podsumował Niciński.

Więcej o: