Sport.pl

Arka - Górnik 2:4. Smuda czyni cuda. Łęczna nie poddaje się w walce o utrzymanie

PAP
01.04.2017 , aktualizacja: 01.04.2017 18:50
A A A

01.04.2017, godzina 15:30

Arka Gdynia

  • na żywo
Arka Gdynia - Górnik Łęczna 2:4. Zdobywca pierwszego gola dla łęcznian Javi Hernandez

Arka Gdynia - Górnik Łęczna 2:4. Zdobywca pierwszego gola dla łęcznian Javi Hernandez (BARTOSZ BA?'KA)

W pierwszym sobotnim meczu 27. piłkarskiej kolejki ekstraklasy Arka przegrała na własnym stadionie z Górnikiem 2:4 (0:2).
Była to już trzecia z rzędu porażka gdynian, natomiast ekipa z Łęcznej zanotowała drugie w tym sezonie wyjazdowe zwycięstwo. 22 października pokonała w Płocku innego beniaminka - Wisłę 2:1.

W porównaniu do ostatniego, przegranego 2:3, spotkania z Piastem w Gliwicach trener Arki Grzegorz Niciński wymienił aż siedmiu zawodników, ale tylko jedna zmiana podyktowana była żółtymi kartkami - z tego powodu pauzował napastnik Rafał Siemaszko.

Szkoleniowiec gospodarzy dał szansę Dawidowi Sołdeckiemu, który nie zagrał w dziewięciu poprzednich meczach, ale nie była to zbyt szczęśliwa decyzja. Ten środkowy obrońca miał ewidentny udział przy pierwszym golu dla rywali. W 17. minucie, po dalekim wykopie Sergiusza Piaseckiego, Sołdecki nie zdecydował się na wybicie piłki, do której doszedł Javier Hernandez i po raz pierwszy pokonał Konrada Jałochę. A przy tym trafieniu asystę zaliczył golkiper Górnika.

W 25. minucie gdynianie mogli doprowadzić do remisu, jednak po strzale z woleja Mateusza Szwocha piłkę z linii bramkowej wybił Gerson. 11. minut później brazylijski obrońca przyjezdnych wykazał się pod drugą bramką, gdzie ograł dwóch piłkarzy Arki, a po jego podaniu pięknym uderzeniem z 20 metrów Grzegorz Bonin podwyższył prowadzenie.

Na przerwę zespół z Łęcznej schodził wygrywając 2:0, ale niewiele brakowało, aby tuż po wznowieniu gry gdynianie zmniejszyli straty. Po dośrodkowaniu z prawej strony Marcusa Viniciusa, który w tym tygodniu otrzymał polskie obywatelstwo, fatalnie przestrzelił głową Miroslav Bożok.

Nie pomylił się natomiast 61. minucie Bartosz Śpiączka, który po zagraniu Pawła Sasina wygrał pojedynek sam na sam z Jałochą. Gospodarze razili nieporadnością, a ach zagrania kwitowane były przez kibiców głośnymi gwizdami.

Żółto-niebieskim udało się jednak zdobyć w 73. minucie honorową bramkę. Jej autorem był wprowadzony w drugiej połowie Dariusz Formella, który strzałem w krótki róg zmusił Prusaka do kapitulacji.

Na ripostę Górnika nie trzeba było jednak długo czekać. W 80. minucie Tadeusz Socha sfaulował Leandro, a Szymon Drewniak wykorzystał fatalne ustawienie Jałochy i uderzeniem z rzutu wolnego z 22 metrów strzelił czwartego gola dla swojej drużyny. Po tym trafieniu miejscowi kibice zaczęli gromadnie opuszczać stadion. A ci, którzy zostali, mieli okazję zobaczyć w 88. minucie strzał Bożoka w spojenie oraz skuteczną dobitkę Josipa Barisica, który ustalił wynik tego dziwnego spotkania.

Rozmiary porażki żółto-niebieskich mógł jeszcze w doliczonym czasie zmniejszyć Przemysław Trytko, jednak piłka po jego główce odbiła się od słupka.

Zobacz także
Komentarze (3)
Zaloguj się
  • rumun106

    Oceniono 1 raz 1

    3 porażka z rzędu...O ile Lech zrobił w Gdyni dzieci Arce...to już Łęczna powinna dostać Oscara za dziś...Smuda jak Smuda -na polską klubową ma patent...
    Chyba Niciński nie dotrwa do końca sezonu, jeśli w następnech kolejce bedzie strata pkt. to słabo to widzę...

  • 0twojastara

    Oceniono 1 raz 1

    Selekcjoner ze Smudy był fatalny, ale, szczególnie jak na ekstraklapowe warunki, trenerem jest niekulawym.

  • 0

    To co Łęczna wyprawia ostatnio to się w głowie nie mieści,Pitry w obronie (!) to już w ogóle majstersztyk,o asystach Prusaka nie wspomnę :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 30 30 (59) 56-31 18 5 7
2 Legia Warszawa 30 29 (58) 58-30 17 7 6
3 Lech Poznań 30 28 (55) 50-22 16 7 7
4 Lechia Gdańsk 30 27 (53) 46-37 16 5 9
5 Wisła Kraków 30 22 (44) 45-46 13 5 12
6 Pogoń Szczecin 30 21 (42) 47-40 10 12 8
7 Bruk-Bet Termalica 30 21 (42) 31-38 12 6 12
8 Korona Kielce 30 20 (39) 39-55 12 3 15
9 Wisła Płock 30 20 (39) 42-44 10 9 11
10 Zagłębie Lubin 30 20 (39) 37-36 10 9 11
11 Śląsk Wrocław 30 17 (34) 34-45 8 10 12
12 Arka Gdynia 30 16 (31) 37-50 8 7 15
13 Cracovia Kraków 30 16 (31) 38-43 6 13 11
14 Ruch Chorzów 30 15 (30) 37-46 10 4 16
15 Piast Gliwice 30 15 (30) 31-49 7 9 14
16 Górnik Łęczna 30 15 (30) 36-52 7 9 14

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa