Sport.pl

Michniewicz: To normalne, że mnie przesłuchali

- Skoro zatrzymano piłkarzy i działacza ówczesnego Lecha, oczywiste było, że trener to naturalny świadek, osoba, która z bliska obserwowała tamte wydarzenia, choć zarazem stała trochę z boku - napisał na swoim blogu Czesław Michniewicz, którego w środę przesłuchała prokuratura w związku z korupcją w polskiej piłce
Czesław Michniewicz zgłosił się do prokuratury »

Szef prokuratury krajowej, oddział we Wrocławiu, Edward Zalewski, potwierdził, że Michniewicz zgłosił się dziś do prokuratury dobrowolnie. - Został przesłuchany w charakterze świadka. Złożył wyjaśnienia dotyczące piłkarskiej afery korupcyjnej. Po tych wyjaśnieniach opuścił prokuraturę.

Sam Michniewicz na swoim blogu wyjaśnił, dlaczego zgłosił się na przesłuchanie.

- Jutro wylatuję z Arką na zgrupowanie do Turcji, dlatego umówiłem się z osobami prowadzącymi śledztwo na dziś. Przyjechałem, odpowiedziałem na wszystkie pytania, podzieliłem się swoimi spostrzeżeniami i tyle.

Michniewicz nie uważa, że z jego przesłuchani należy robić sensację, ponieważ wcześniej czy później i tak musiałby złożyć wyjaśnienia.

Zatrzymanie Piotra R. uderzy w wizerunek Lecha


Trener Arki przyznał również, że szkoda mu kibiców Lecha, którzy od jakiegoś czasu muszą czytać ?różne przykre informacje?.

- Mam tylko nadzieję, że sprawa dość szybko się wyjaśni i poznamy całą prawdę - kończy notkę Michniewicz.

Piotr R. współpracował z ?Fryzjerem?? - czytaj tutaj »