Arka broni się przed wyrokiem: branie łapówek to nie korupcja

W procesie Arki Gdynia i domniemanego szefa piłkarskiej mafii ?Fryzjera? zdecydowana większość oskarżonych prosi o uniewinnienie. Wyrok zostanie ogłoszony 3 kwietnia.
Sędzia z Warszawy usłyszał zarzuty korupcyjne »

- To, że polskiej piłce nożnej jest korupcja nie ulega żadnej wątpliwości. Ale przy tym stanie prawnym przyjęcie łapówki przez sędziów, czy obserwatorów PZPN wcale nie oznacza przestępstwa. Artykuł 296b dotyczący korupcji w sporcie jest bublem prawnym, dlatego wszyscy oskarżeni w tym procesie powinni zostać uniewinnieni - w ten sposób w zasadzie wszyscy adwokaci bronili oskarżonych w procesie Arki Gdynia.

Piątek był ostatnim dniem procesu 17 osób, procesu trwającego od grudnia 2007 roku. Mowy końcowe wygłaszało jeszcze kilku adwokatów. Wszyscy podtrzymywali argumentację wcześniej występujących obrońców podkreślając, że na podstawie ułomnego przepisu prawnego nie można skazać osób oskarżonych o ustawianie meczów Arki Gdynia.

Adwokaci konsekwentnie twierdzili, że prokuratura nie udowodniła iż doszło do popełnienia przestępstwa. Nawet jeśli sędziowie przyjmowali od działaczy pieniądze, to nie udowodniono, że później świadomie i tendencyjnie prowadzili mecze.

- Nie ma dowodu, nie ma przestępstwa - analizował adwokat Paweł Witkowski, broniący Mariana D. - byłego szefa sędziów na Górnym Śląsku. I w wymowny sposób tłumaczył swojego klienta: - Jeśli w prokuraturze do czegoś się przyznał, to tylko dlatego że przesłuchiwano go w nocy. Potem odwołał swoje wyjaśnienia.

Obrońcy próbują obalić oskarżenia, twierdząc że rozgrywki piłkarskie w Polsce nie są profesjonalne, a o tym mówi artykuł 296b. Uważają, że zawodowymi ligami są tylko najwyższe klasy rozgrywkowe w poszczególnych krajach. Dodawali, że piłkarze są również amatorami.

Prawniczych niuansów nie zrozumiał chyba jedyny zawodnik oskarżony w tym procesie, który prosząc o uniewinnienie mówił, że "chce normalnie dalej grać w piłkę, gdyż z tego żyję i utrzymuję rodzinę". W efekcie oskarżony "niechcący" obalił jeden z argumentów użytych przez adwokatów.

Wszyscy obrońcy utrzymywali, iż sędzia piłkarski "nie jest uczestnikiem zawodów sportowych", dlatego nie może być skazany za przyjęcie łapówki. Mecenas Brożek posunął się nawet do stwierdzenia, że "jeśli sędzia przyjął pieniądze po meczu, a przed nim nikt mu nie mówił o łapówce, to nie ma przestępstwa".

Broniący jednego z byłych działaczy i piłkarza Arki, mecenas Brożek przyznał: - Sędziowie oszukiwali, bo czasami brali pieniądze ale i tak nie pomagali Arce. Wzajemne oszukiwanie się to była codzienność polskiej piłki - ocenił nasz futbol.

Ryszard F. pseudonim " Fryzjer" w ostatnim słowie podkreślał, że ma problemy ze zdrowiem. - Ja już się wycierpiałem, kiedy przez wiele miesięcy siedziałem w ciężkim areszcie. To zostawia ślad w psychice, a ja już ma trochę lat - mówił. Prosił o to, co wcześniej wnioskowali jego adwokaci - uniewinnienie, albo karę w zawieszeniu.

O uniewinnienie nie prosił jedynie arbiter Andrzej K., który bronił się sam.

- Nie wnoszę o uniewinnienie, bo to rozstrzygnie sąd. Proszę o sprawiedliwą karę. Sprawiedliwą, a więc adekwatną do czynu który popełniłem - zwracał się do sądu.

K. przyznał się do przyjęcia łapówki za mecz Arki z Mławą i ocenił, że z jego strony była to głupota, rzecz niegodziwa. Równocześnie zwracając się do prokuratorów zadał niezwykle istotne pytanie: - Śledztwo w sprawie piłkarskiej korupcji trwa już cztery, czy pięć lat, ale dlaczego nie dociera się i nie ujawnia osób, które decydowały o obsadzie sędziowskiej meczów? Przecież ktoś decydował o tym, że konkretny arbiter prowadził spotkanie, w którym musiała wygrać obstawiana drużyna". Kim są te osoby? - pytał.

Prokuratorzy wnioskują, aby większość oskarżonych otrzymała wieloletnie zakazy funkcjonowania w strukturach PZPN. Arbiter Andrzej K. w niekonwencjonalny sposób odniósł się do tego żądania. - Od dwóch lat nie sędziuję meczów i nie zamierzam tego robić. Jestem szczęśliwy, że nie uczestniczę już w tym piłkarskim bagnie - zakończył.

Wszystko o aferze korupcyjnej - czytaj tutaj »


LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 18 38 30-17 11 5 2
2 Legia Warszawa 19 36 31-18 10 6 3
3 Jagiellonia Białystok 19 32 33-28 9 5 5
4 Piast Gliwice 19 30 26-22 8 6 5
5 Wisła Kraków 19 29 33-28 8 5 6
6 Korona Kielce 18 29 24-22 8 5 5
7 Pogoń Szczecin 19 28 26-23 8 4 7
8 Lech Poznań 18 27 25-23 8 3 7
9 Arka Gdynia 19 24 27-25 6 6 7
10 Zagłębie Lubin 19 24 30-30 7 3 9
11 Cracovia Kraków 19 24 18-20 6 6 7
12 Wisła Płock 19 19 27-34 4 7 8
13 Miedź Legnica 18 19 21-35 5 4 9
14 Śląsk Wrocław 18 17 25-27 4 5 9
15 Górnik Zabrze 19 17 23-33 3 8 8
16 Zagłębie Sosnowiec 18 12 22-36 2 6 10

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa