Transfery. Brazylijski bramkarz blisko Arki Gdynia

Do trenującego w Hiszpanii zespołu Arki Gdynia dołączył brazylijski bramkarz Marcelo Moretto. 32-latek, który ma za sobą występy m.in. w Benfice Lizbona, pozostanie z drużyną Dariusza Pasieki do końca zgrupowania.
Moretto podpisał już z Arką umowę przedwstępną i jeśli pozytywnie przejdzie testy medyczne, zwiąże się z klubem z Gdyni półrocznym kontraktem. Umowa zawierać będzie opcję przedłużenia o kolejny rok.

Marcelo Moretto ma za sobą występy w greckim AEK-u Ateny oraz portugalskich Felguerias, Vitorii Setubal i Benfice Lizbona. Z Vitorią sięgnął po Puchar Portugalii, a w barwach Benfiki w sezonie 2005/06 regularnie występował w Lidze Mistrzów. Przez kibiców w Lizbonie pamiętany jest m.in. z tego, że w pojedynku z FC Barcelona obronił rzut karny wykonywany przez Ronaldinho.

W kolejnym sezonie Moretto stracił jednak miejsce w bramce Benfiki na rzecz Quima i został wypożyczony do AEK-u Ateny. Po rocznym pobycie w Grecji wrócił do Portugalii, ale miejsca między słupkami już nie odzyskał.

Obecnie 32-letni bramkarz jest wolnym zawodnikiem. W listopadzie 2009 testowała go Wisła Kraków, ale nie znalazł on uznania w oczach trenera Macieja Skorży. Jesienią Moretto występował w SC Olhanense, 9. zespole ligi portugalskiej. Zagrał w 13 meczach, w 4 zachował czyste konto.

Po tym jak Wojciech Kowalewski nieoczekiwanie odmówił podpisania kontraktu, gdyński klub został bez bramkarza. Po dogadaniu szczegółów indywidualnego kontraktu z Kowalewskim, sternicy Arki postanowili rozwiązać obowiązujące umowy z Norbertem Witkowskim i Andrzejem Bledzewskim - pierwszym i drugim bramkarzem drużyny. W kadrze pozostali tylko 20-letni Hieronim Zoch i trzy lata młodszy Michał Szromnik.

- Mamy kilka innych opcji, zagranicznych i polskich - przekonywał niedawno dyrektor sportowy klubu Andrzej Czyżniewski. Czy Marcelo Moretto okaże się receptą na problemy Arki z obsadą bramki?