Sport.pl

Arka leci do Turcji z Rafalskisem, ale bez Sieberta

Na pokładzie samolotu odlatującego dziś w nocy na zgrupowanie znalazło się miejsce dla testowanego Maksimsa Rafalskisa. Nadal niewyjaśniona jest sytuacja Mateusza Sieberta. Testy oblał Kamil Walaszczyk.
Kadra Arki na turecką eskapadę liczy 24 zawodników. W porównaniu do poprzedniego zgrupowania w hiszpańskiej Maladze zabrakło miejsca dla kontuzjowanych Rafała Siemaszki i Michała Szromnika. Miejsce tego ostatniego zajął 18-letni Daniel Chudzik, który będzie miał szansę po raz pierwszy trenować dłużej z pierwszą drużyną.

Nadal niewyjaśniona jest kwestia transferu Mateusza Sieberta z FC Metz. Angaż Sieberta byłby na pewno korzystny dla obu stron. To właśnie w Arce młody obrońca przeżył najlepszy jak dotychczas okres swojej kariery. W sezonie 2009-10, przebywając w Gdyni na wypożyczeniu, rozegrał 17 meczów i należał do filarów gdyńskiej defensywy. Na przeszkodzie do ponownego mariażu stoją Francuzi z FC Metz. Kluby wciąż nie doszły do porozumienia, a Mateusz póki co zostaje w Gdyni. Trener "żółto-niebieskich" Dariusz Pasieka nie wyklucza jednak, że spotka się z zawodnikiem już w trakcie zgrupowania - Jest prawdopodobne, że dojadą również kolejni zawodnicy - zdradza szkoleniowiec.

Nadal kontuzjowany jest pomocnik Marcin Budziński. Najbliższe tygodnie spędzi o kulach i dopiero potem rozpocznie rehabilitację. Na pewno nie zagra na inaugurację rundy. Być może jego miejsce zajmie Łotysz Maksims Rafalskis, testowany w klubie od poniedziałku. - Na treningach wywarł dobre wrażenie, chcemy mu się przyjrzeć bliżej i dlatego Maksims poleci z nami - dodaje trener gdynian. Uznania w oczach sztabu szkoleniowego Arki nie zdobył Kamil Walaszczyk z Resovii, który po dzisiejszym porannym treningu został odesłany do domu.

Wraz z zespołem do Turcji uda się też nowy bramkarz, Brazylijczyk Marcelo Moretto. Dziś rano ostatecznie dołączył do zespołu i odbył z nim swój pierwszy trening. Trener Arki wiąże duże nadzieje z tym zawodnikiem. Jest też spokojny o jakość gdyńskiej formacji obronnej. - Uważam, że nasza defensywa należała do jesieni do najlepszych w lidze i nie wymaga poważniejszych rotacji - zakończył Pasieka.

PRZECZYTAJ - co Mateusz Siebert sądzi o ewentualnym powrocie do Gdyni



W jakiej formacji Arka potrzebuje jeszcze wzmocnień?