Mouhamadou Traore tajną bronią Urbana na Arkę

Najlepszy w polskiej lidze piłkarz o nazwisku Traore gra w zespole Lechii Gdańsk, ale Mouhamadou Traore z Zagłębia Lubin również potrafi być niebezpieczny. To on ma dziś straszyć defensywę Arki. Początek meczu w Gdyni o godz. 17.45.
Stań się fanem Trójmiasto - Sport.pl na portalu Facebook

Traore to na razie największy wygrany w drużynie Zagłębia po zmianie trenera - możemy przeczytać w Przeglądzie Sportowym. Na Traore chce stawiać nowy trener lubinian Jan Urban. Senegalczyk tydzień temu dostał od niego szansę w meczu z Polonią Warszawa i ją wykorzystał.

- Będę szczery. Nie miałem pojęcia, kogo wstawić do ataku - mówi Urban, który odkurzył odstawionego przez Marka Bajora na boczny tor Afrykanina. - Postawiłem na niego, bo pamiętałem, że jakiś czas temu strzelał bramki - dodaje szkoleniowiec, wyraźnie pijąc do bardzo słabych statystyk konkurentów Traore w ataku. W meczu z drużyną z Konwiktorskiej Traore wykazał dawno nie widziany u niego zapał do gry. Walczył o każdą piłkę.

Za to chyba do zera spadły akcje walczącego o być albo nie być - Dusana Dokicia. Urban nawet nie zabrał go do autokaru jadącego do Gdyni. Ostatni mecz rozwiał nadzieje nawet największych optymistów. Serb wykazał się taktyczną indolencją i dynamiką godną obładowanego samochodu ciężarowego. Jego miejsce w kadrze meczowej na Arkę zajął środkowy pomocnik Dominykas Galkevicius. Dla kupionego za 120 tys. euro Litwina, który stracił początek wiosny przez kontuzję mięśnia, będzie to szansa na debiut w ekstraklasie. W pierwszych trzech meczach Galkeviciusa nie było nawet na ławce rezerwowych.