Sport.pl

Czesław Michniewicz - pogromca Arki. W sobotę znów upokorzy gdynian?

Blisko związany z Gdynią Czesław Michniewicz trenował Arkę w sezonie 2008-09. Klub o mało co nie spadł wówczas z ekstraklasy. Obecnemu trenerowi Widzewa Łódź lepiej szło za to... w meczach przeciwko Arce.
Stań się fanem Trójmiasto - Sport.pl na portalu Facebook

Michniewicz jak mało kto potrafi zmotywować swoją drużynę w meczach przeciwko Arce Gdynia. W spotkaniach z zespołem znad morza kluby prowadzone przez Michniewicza wygrały trzy z pięciu spotkań i dwa razy zremisowały, notując przy tym bilans bramek 13:2.

Michniewicz był trenerem Arki w latach 2008-2009. Po dobrym początku sezonu i siódmym miejscu po rundzie jesiennej przyszło jednak rozprężenie. Arka przegrywała mecz za meczem, Po wysokiej porażce z ŁKS (0:3) sytuacja klubu z Gdyni zaczęła być nie do pozazdroszczenia i obie strony podjęły decyzję o zakończeniu współpracy.

- Nie osiągnąłem w Arce tyle, ile zamierzałem, ale na pewno nie był to czas stracony - wspomina dziś Michniewicz swój pobyt w gdyńskim klubie.

Odejście "polskiego Mourinho", jak swojego czasu nazywany był Michniewicz, niewiele jednak Arce pomogło. Zespół utrzymał się co prawda w ekstraklasie, ale po bardzo dramatycznej końcówce sezonu.

Michniewiczowi zaś lepiej niż z Arką idzie... przeciw niej. Dotychczas jego zespoły grały z gdynianami pięciokrotnie. Trzy razy wychodziły z tych potyczek zwycięsko, dwa razy spotkania kończyły się remisami.

Zaczęło się od wysokiego zwycięstwa dowodzonego przez Michniewicza Lecha Poznań. W sezonie 2004-05 w rozegrywkach Pucharu Polski lechici rozbili Arkę przy Bułgarskiej aż 4:1. W rewanżu w Gdyni padł bezbramkowy remis. Warto przypomnieć, że gdynianie grali wtedy jeszcze tylko w II lidze, choć sezon zwieńczyli awansem do ekstraklasy.

Polecamy - Kibice Arki zbierają pieniądze na piłkarza



I właśnie na tym szczeblu rozgrywek doszło do kolejnego pojedynku tych zespołów. W rundzie jesiennej w Poznaniu było 1:1. Wiosną górą byli już podopieczni Michniewicza, zwyciężając Arkę na jej stadionie 2:0.

Do ostatniej jak dotychczas konfrontacji pomiędzy Michniewiczem, a Arką, doszło w kwietniu 2007 roku. Prowadzone przez niego Zagłębie Lubin rozbiło wtedy gdynian aż 6:0. Hatt-tricka w tamtym spotkaniu zaliczył znany dziś z występów w Borussi Dortmund Łukasz Piszczek.

Bilans spotkań z drużyną z Gdyni Michniewicz ma bardzo korzystny. Z pewnością liczy na jego wyśrubowanie już w najbliższym spotkaniu, które odbędzie się w sobotę. Zadanie będzie jednak bardzo trudne. Z zawodników Arki, którzy zagrali w pamiętnym meczu z Zagłębiem, w klubie nie został ani jeden. Dziś Arka to zupełnie inna drużyna, dowodzona w dodatku przez nowego szkoleniowca, znanego z niemieckich boisk Frantiska Strakę. W Gdyni bardzo liczą, że efekt "nowej miotły" pozwoli Arce na przełamanie passy meczów bez zwycięstwa, przerywając tym samym passę Michniewicza.

Czy Czesław Michniewicz utrzyma dobrą passę w meczach przeciwko Arce Gdynia?