Sport.pl

Debiutant z Polonii Warszawa: Naprawdę nie wiem, jak to mogło nie wpaść

Polonia Warszawa rozbiła Arkę Gdynia 4:0 w meczu 23. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Szansę debiutu w zespole "Czarnych Koszul" otrzymał 20-letni napastnik Łukasz Teodorczyk. Pojawił się na murawie na raptem 20 minut i był bardzo blisko strzelenia co najmniej jednej bramki.
Teodorczyk, który w Młodej Ekstraklasie jest liderem klasyfikacji strzelców, nie ukrywał radości po spotkaniu i podkreślał, że w Wielką Sobotę przy Konwiktorskiej istniał tylko jeden zespół.

- Wynik 4:0 mówi sam za siebie. Nic nie trzeba dodawać. Ale mogliśmy wygrać wyżej. Sam miałem trzy sytuacje, w których mogłem zdobyć bramkę. Nie wiem, czy zabrakło mi zimnej krwi, czy może trochę szczęścia. Po prostu nie wiem, jak to nie wpadło. Przynajmniej jedna bramka na święta sprawiłaby że, byłoby fajnie. Postaram się nadrobić to w następnych meczach, jeśli dostanę szansę - mówił w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie klubu o sytuacji z 90. minuty, kiedy po zagraniu Pawła Wszołka trafił z odległości kilku metrów prosto w Marcelo Moretto, bramkarza drużyny gości. - Czy wykorzystałem szansę? To już pytanie do trenera Zielińskiego. To od niego zależy, czy zagram w kolejnych meczach" - zakończył.