Sport.pl

Mariusz Piekarski zaskoczony wynikiem meczu Polonii Warszawa z Arką Gdynia

Sobotnią klęskę Arki Gdynia na stadionie Polonii Warszawa z perspektywy loży honorowej oglądał Mariusz Piekarski. Były piłkarz Legii Warszawa i Flamengo Rio de Janeiro był mocno zaskoczony przebiegiem spotkania przy Konwiktorskiej.
Piekarski w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie "Czarnych Koszul" zaznaczył, że spodziewał się większej ambicji ze strony gdyńskiego zespołu. Podkreślał wagę spotkania dla obydwu drużyn. - Na początku mecz był wyrównany, z lekką przewagą Arki, która lepiej weszła w to spotkanie. Polonii pomogła zdobyta bramka. Druga połowa to już tylko i wyłącznie dominacja gospodarzy i dobijanie leżącego. Nie spodziewałem się takiego wyniku, bo dla Arki każdy mecz jest meczem o życie. Myślałem, że będą bardziej się starać i walczyć. Polonia wypunktowała Arkę i jest na najlepszej drodze do europejskich pucharów.

Piekarski wyróżnił też kilku piłkarzy Polonii i ocenił grę młodziutkich zawodników "Czarnych Koszul", czyli Łukasza Teodorczyka i Pawła Wszołka. - Teodorczyka widziałem dziś pierwszy raz. Widać, że jest dobrze przygotowany szybkościowo. Z kolei Wszołkowi wróżę dobrą przyszłość. Widać, że ma predyspozycje. Za dzisiejszy mecz na pewno wyróżniłbym Łukasza Trałkę, a za drugą połowę także Adriana Mierzejewskiego. Bardzo dobrze spisywała się też defensywa, która nie dopuszczała Arki do stwarzania sytuacji - zakończył popularny "Mario".