Arka Gdynia wywiozła z Bełchatowa cenny punkt

Arka Gdynia zremisowała w meczu 25. kolejki z PGE GKS Bełchatów 1:1. Była szansa na wywiezienie z tego trudnego terenu - ze względu na poziom drużyny i stan murawy - trzech punktów. Biorąc pod uwagę końcówkę meczu, ten jeden też może cieszyć.
Arka, która tydzień wcześniej pechowo zremisowała z Lechią Gdańsk, najwyraźniej już zapomniała o tamtym meczu. W Bełchatowie od pierwszego gwizdka przystąpiła do zdecydowanych ataków. Dobra współpraca na lewym skrzydle Emila Nolla z Denisem Glaviną już w 21. minucie mogła dać prowadzenie Arce, jednak drugi z tego duetu nie wykończył dobrze ładnej akcji.

Kolejne ataki doprowadziły do zdobycia upragnionego gola. Dośrodkowanie Nolla z lewej strony na bramkę zamienił Mirko Ivanovski, który strzałem głową z jedenastu metrów nie dał żadnych szans Łukaszowi Sapeli. To trafienie najwyraźniej rozochociło tego zawodnika, który nie był zbyt widoczny do momentu zdobycia gola, bo później podejmował kolejne próby strzelenia gola.

W drugiej połowie aktywniejsi byli gospodarze. Kluczowa była zmiana w 58. minucie w drużynie GKS kiedy to Szymona Sawalę zmienił Mateusz Cetnarski. To właśnie jego dośrodkowanie z rzutu wolnego tuż po wejściu na boisku otworzyło drogę do bramki Dawidowi Nowakowi. Bełchatów, który stwarzał zagrożenie głównie ze stałych fragmentów gry, mógł wyjść na prowadzenie po kolejnym dośrodkowaniu Cetnarskiego. Jego druga wrzutka pozwoliła oddać strzał Marcinowi Drzymontowi z pola karnego, a piłka po uderzeniu głową trafiła w poprzeczkę.

Najlepszym zawodnikiem tego meczu był Noll, który swoimi akcjami nie tylko otwierał szansę do zdobycia gola dla Ivanovskiego Glaviny czy Pawła Zawistowskiego, ale też sam był bliski wpisania się na listę strzelców. Po jego uderzeniu z rzutu wolnego piłka minimalnie minęła poprzeczkę.

Choć gdynianie mogą czuć niedosyt, to wywiezienie z Bełchatowa punktu nie jest złym rezultatem. Ten mecz, podobnie jak poprzedni, pokazał, że Arka jest w dobrej formie i może zdobywać punkty w meczach z drużynami z górnej części tabeli.

Kolejną szansę na punkty Arka będzie miała już w najbliższą środę, kiedy to podejmie Ruch Chorzów. Początek meczu o godz. 16.15.