Zmasakrowana twarz Pawła Zawistowskiego z Arki. Jest już po operacji

W 81. minucie środowego meczu Arki Gdynia z Legią Warszawa (2:5) doszło do makabrycznego wydarzenia. Zawodnicy gospodarzy Ante Rozić oraz Paweł Zawistowski zderzyli się głowami i nie byli w stanie kontynuować gry. Obrażenia jednego z nich są dużo poważniejsze, niż się spodziewano.
Arka przegrywała wtedy 2:4 i miała już wykorzystany limit zmian. Wobec czerwonej kartki Mateusza Sieberta jeszcze z pierwszej połowy musiała kończyć mecz w... ósemkę. Bezbronnych gdynian Legia dobiła jeszcze jedną bramką ustalając wynik meczu na 5:2 dla gości.

Jak podaje oficjalna strona gdyńskiego klubu obaj zawodnicy zostali wczoraj poddani w Szpitalu Miejskim w Gdyni odpowiednim badaniom i po zaopatrzeniu wrócili na noc do domów. W przypadku Rozica doszło do powierzchownego urazu nosa i lekkiego złamania kości z odpryskiem. Australijczyk ma pozszywane rany i został poddany leczeniu laryngologicznemu. Lekarze prognozują, że Rozić wróci do pełnej sprawności w ciągu tygodnia.

W dużo gorszej sytuacji znalazł się Zawistowski, którego nos był całkowicie pogruchotany. Stwierdzono wieloodłamowe złamanie kości z przemieszczeniem. W czwartkowy poranek przeszedł operację rekonstrukcyjną i do treningów wróci najwcześniej za miesiąc.

Wobec urazów obu piłkarzy i wykluczenia Sieberta trener Straka będzie miał nie lada problem z ustaleniem wyjściowej jedenastki na ostatni mecz sezonu ze Śląskiem Wrocław. Prawdopodobnie w kadrze zabraknie też bramkarza Marcelo Moretto, który w meczu z Legią został ukarany czwartą żółtą kartką w sezonie. Ponieważ jednak otrzymał ją w dość niecodziennych okolicznościach, klub z Gdyni zapowiada odwołanie od tej decyzji.