Sport.pl

Kibice Arki Gdynia: "Ekstraklasa należy się nam jak psu micha!"

Najpierw prosili o spotkanie z kierownictwem klubu, ale się nie doczekali. Kibice Arki sięgnęli więc po kolejną broń. Domagając się rozliczenia winnych spadku z ekstraklasy wystosowali list otwarty do sponsora klubu Ryszarda Krauze i prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka. Treść listu jest bardzo ostra.
Adresatami listu poza Szczurkiem i Krauze są również rada nadzorcza i zarząd SSA Arki Gdynia oraz trójmiejskie media. Nadawcami zaś nie jak należałoby się spodziewać Stowarzyszenie Kibiców Gdyńskiej Arki, tylko... nieokreśleni "Kibice Arki Gdynia". Treść listu ukazała się jednak na oficjalnej stronie kibiców Arkowcy.pl, co znamionuje, że jego treść wyraża nastroje wielu z nich. List zaczyna się od opisania wcześniejszej prośby kibiców o spotkanie z władzami Arki. Klub miały na nim reprezentować osoby z pionu sportowego oraz dyrektorzy działów. Po drugiej stronie stołu mieli zasiąść kibice. Władze Arki nie powiedziały "nie", ale... przełożyły spotkanie na nieokreślony termin.

Gdyńscy kibice nie omieszkali wspomnieć o tym w liście: Stowarzyszenie Kibiców Gdyńskiej Arki proponowało spotkanie z Władzami Klubu, ale póki co jedyną odpowiedzią jest ogólna propozycja spotkania w lipcu, co tłumaczone jest ciężką pracą związaną z przygotowaniem do rozgrywek. Jako kibice mamy prawo podsumować to co się wydarzyło w obecnym sezonie i apelować o zmiany, które pozwolą na przywrócenie gdyńskiej Arce gry w Ekstraklasie, wykorzystanie nowego obiektu i rozwój tego klubu. - podkreślają. Biorą też w obronę byłego trenera gdynian Dariusza Pasiekę, który w nieuprzejmy sposób został zaatakowany na zeszłotygodniowej konferencji prasowej przez Witolda Nowaka, przewodniczącego rady nadzorczej gdyńskiego klubu. Nowak winę za złe decyzje transferowe zrzucił wtedy właśnie na Pasiekę. Całkiem niedawno niespodziewanie wskazano drugiego winnego - okazał się nim były trener Arki p. Dariusz Pasieka! Dowiadujemy się, że to on decydował o zatrudnieniu piłkarzy i on źle zestawił ten zespół! Idąc takim torem podpowiadamy, że można jeszcze wskazać kolejnego winnego (jego już też przecież nie ma) - trener F.Straka - nie potrafił dostatecznie zmotywować zawodników!! - podpowiadają.

Następnie kibice rozpoczynają wyliczankę osób z rady nadzorczej i zarządu Arki i "podsumowują" ich pracę w minionym sezonie. Jako że list nie jest jednak oficjalnym pismem SKGA, te fragmenty pomijamy. Dalej jednak też jest ciekawie, gdyż na celowniku postawiono wynik sportowy drużyny. Nie będziemy tutaj oceniać piłkarzy i trenerów, bo wynik mówi sam za siebie. Widocznie część z nich nie dorosła do ekstraklasowej piłki. Mamy nadzieję, że nowy trener potrafi to poukładać - na pewno dostaje kredyt zaufania. Gdyńscy kibice przypominają też władzom, że nowy stadion w Gdyni, wybudowany kosztem 84 mln złotych, powinien gościć u siebie drużyny z ekstraklasy, a nie pierwszej ligi. Gdyni, Arce i jej kibicom Ekstraklasa należy się jak psu micha! - wyrażają dosadnie.