Gdzie zagra Prokom - Polska, czy tylko Europa?

Asseco Prokom Gdynia, tłumacząc się występami w Eurolidze i Zjednoczonej Lidze VTB, złożyło wniosek o zwolnienie z pierwszej części sezonu Tauron Basket Ligi. - Chciałbym, by wszyscy grali na jednakowych zasadach - mówi prezes PLK Jacek Jakubowski.
Sezon 2011/2012 zapowiada się dla koszykarskich mistrzów Polski podobnie pracowicie jak poprzedni. Prokom ponownie weźmie udział w trzech rozgrywkach - TBL, Euroliga i Zjednoczona Liga VTB. W tych ostatnich nastąpiła jednak znacząca zmiana - w nowym sezonie zagra w nich 18 drużyn, które w pierwszej części sezonu zostały podzielone na dwie dziewięciozespołowe grupy. A to oznacza, że Prokom od października do marca rozegra w VTB 16 meczów (w poprzednim sezonie było ich 10). Do tego dochodzi Euroliga, w której od 19 października do grudnia mistrzowie Polski rozegrają 10 spotkań. A jeżeli uda im się awansować do Top 16, to przybędzie kolejnych sześć meczów.

Podsumowując mecze w Europie pewne do rozegrania, Prokom ma ich już 26. A przecież dojdzie jeszcze TBL. Do rozgrywek zostało zakwalifikowanych 14 zespołów, tak więc w sezonie zasadniczym każda z drużyn rozegra 26 meczów.

Gdyby Prokomowi przyszło grać od początku sezonu w trzech ligach, to w regularnym sezonie rozegra aż 52 mecze. Dla porównania, w najlepszej lidze świata NBA drużyny grają w sezonie zasadniczym 82 mecze.

Jak na europejskie warunki, już 52 spotkania robią wrażenie. Zwłaszcza, że trzeba je upchnąć w miesiącach październik - marzec.

Dlatego też Prokom, idąc śladem drużyn bałkańskich lub czeskiego Nymburka, wystosował wniosek o zwolnienie z pierwszej części sezonu zasadniczego TBL. Do gry miałby dołączyć w drugiej rundzie, kiedy nastąpi podział tabeli na górną i dolną szóstkę.

Zobacz, jak piękne cheerleaderki z Gdyni podbijały Turcję [GALERIA ZDJĘĆ] »




- Takie wyłączenie nie leży w interesie i pozytywnym wizerunku PLK. Chciałbym, żeby wszystkie zespoły grały na jednakowych zasadach i warunkach od początku do końca rozgrywek. Dlatego jako rekomendowany złożyliśmy projekt systemu i kalendarza, w których wszystkie zespoły grają od początku sezonu - mówi prezes PLK Jacek Jakubowski.

- Jak będzie wyglądał nasz sezon zasadniczy, jeszcze nie wiem. Czekamy na decyzję ligi i się jej podporządkujemy - mówi trener Prokomu Tomas Pacesas.

Władze PLK przygotowały kilka scenariuszy rozgrywek. Jeden z nich zawiera wyłączenie z pierwszej części sezonu Prokomu.

- Zgodnie z podziałem kompetencji pomiędzy PLK a PZKosz, decyzje w sprawach rozgrywek międzynarodowych i systemu rozgrywek PLK podejmuje zarząd związku. Stąd też decyzja o złożeniu kilku systemów, wraz z rekomendacją. Ponieważ jest to sprawa dużej wagi, po opinię w tej sprawie wystąpiłem także do rady nadzorczej PLK SA - dodaje Jakubowski.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy PZKosz podejmie decyzję w tej sprawie.

Szaleństwo na trybunach podczas otwarcia PGE Areny Gdańsk [ZDJĘCIA]




Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »