Sport.pl

PLK zauważyła błąd, sędziowie meczu o Superpuchar Polski ukarani

Sędziowie oraz komisarz, którzy podczas meczu o koszykarski Superpuchar Polski Polpharma Starogard Gdański - Asseco Prokom Gdynia nieprawidłowo zaliczyli gospodarzom dwa punkty, zostali ukarani odsunięciem od meczów lig zawodowych.
Spotkanie o Superpuchar Polski odbyło się 3 października w Starogardzie Gdańskim. Polpharma sensacyjnie pokonała Asseco Prokom Gdynia 79:78.

10 dni później wybuchnął skandal. Klub z Gdyni dopatrzył się bowiem poważnego błędu sędziów. W pierwszej kwarcie przy wyniku 10:8 dla gospodarzy kosz atakował Jeremy Simmons (Polpharma), ale przy próbie wsadu został sfaulowany przez skrzydłowego Prokomu Donatasa Motiejunasa. Piłka odbiła się od obręczy, a sędziowie odgwizdali przewinienie gracza z Gdyni. Mimo że piłka nie wpadła do kosza, wynik na tablicy uległ zmianie - na 12:8 dla Polpharmy.

Prokom początkowo złożył protest, w którym domagał się powtórzenia meczu, a nawet uznania go zwycięzcą, ale w tym tygodniu, naciskany przez właściciela klubu Ryszarda Krauze (protest został złożony za jego plecami), wycofał wniosek. Nadal domagał się jednak ukarania sędziów.

Polska Liga Koszykówki zajęła się tą sprawą i ukarała arbitrów.

"Wydział Sędziowsko-Komisarski PLK uznał, że sędziowie meczu o Superpuchar Polski z dnia 3 października 2011 roku popełnili błąd w 5. minucie meczu, zaliczając dwa punkty drużynie Polpharma Starogard. Decyzją Wydziału wobec sędziów i komisarza meczu zostały wyciągnięte konsekwencje w postaci czasowego odsunięcia od pracy podczas meczów lig zawodowych." - czytamy w oświadczeniu PLK.

Kara dotknęła: sędziów Grzegorza Ziembickiego, Marka Ćmikiewicza i Dariusza Zapolskiego oraz komisarza Eugeniusza Torchałę.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o: