Sport.pl

Trener Asseco Prokom Gdynia Tomas Pacesas po pogromie w Eurolidze: Smutna porażka

- Zagraliśmy nie za dobrze, szczególnie w pierwszych dwóch kwartałach. Tym, co smuci mnie najbardziej jest fakt, że Unics nie musiał starać się mocno starać, aby nas pokonać - stwierdził po porażce w Eurolidze 41:68 z Uniksem Kazań trener Asseco Prokom Gdynia Tomas Pacesas.
- Przegraliśmy z gospodarzami w niemal wszystkich elementach gry. Po dwóch dobrych spotkaniach, które zagraliśmy z Union Olimpija Lubljana i Lietuvos Rytas Wilno [w obu mistrzowie Polski byli górą], dzisiaj wypadliśmy bardzo słabo. Jesteśmy młodym zespołem i takie mecze powinny być bardzo przydatne dla nas. Musimy uczyć się na własnych błędach - dodaje Litwin.

Co ciekawe, mecz w Kazaniu był najbardziej interesujący pod koniec czwartej kwarty. Wówczas Prokom starał się, aby nie pobić niechlubnego rekordu Krka Nove Mesto, które w 2003 roku rzuciło najmniej punktów w meczu Euroligi - 35

- Uniks zaczyna właśnie zbierać plony w tym owocnym dla niego sezonie. Zespół z Kazania zakwalifikował się do Top 16 i ma duże szanse dojść jeszcze dalej. Unics, to dobry zespół. Ma silny i wyważony skład, z doświadczonymi graczami niemal na każdej pozycji - kończy Pacesas.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o: