Sport.pl

Rusza NBA a w niej Alonzo Gee - pamiętny "uciekinier" z Asseco Prokom Gdynia

W nocy z piątku na sobotę rozpoczęły się gry przedsezonowe w NBA. Rozegrano cztery spotkania, a w jednym z nich, w barwach Cleveland Cavaliers, zagrał Alonzo Gee, jeszcze niedawno zawodnik Asseco Prokom Gdynia. Z zespołem mistrza Polski pożegnał się za pomocą... sms'a, siedząc już w samolocie do Stanów Zjednoczonych.
Angaż Amerykanina w Asseco Prokom był hitem transferowym lata. Grając w gdyńskim zespole Gee notował w Eurolidze 11 punktów., 6,3 zbiórki i 1 asystę, a w lidze VTB 18,5 pkt. i 9,8 zb. Rozstanie było jednak co najmniej dziwne. Gee po prostu nie pojawił się na treningu, a o odejściu z Prokomu poinformował... smsem.



Gee w NBA zadebiutował w sezonie 2009/10, przywdziewał wtedy koszulkę Washington Wizards. W jego barwach rozegrał jednak tylko 22 mecze, po czym Wizards oddali go do San Antonio Spurs. Tam nie wiodło mu się zbyt dobrze, zagrał tylko w pięciu meczach i trafił do Cleveland. Tam stał się już ważnym ogniwem drużyny, zagrał 40 spotkań w których zdobywał średnio 7,4 pkt i 3,9 zbiórki na mecz.

W nocy z piątku na sobotę zagrał zaś w meczu przeciw Detroit Pistons, wygranym przez Cavaliers 91:87. Na mecz wyszedł w pierwszej piątce, zagrał w sumie niecałe 24 minuty. Zaprezentował się kiepsko, na dziesięć rzutów z gry nie trafił ani razu. Jedyne punkty zdobył z rzutów wolnych, było ich jednak tylko 3. Zaliczył jednak osiem zbiórek oraz jeden przechwyt.

Więcej o: