Ofensywa transferowa Asseco Prokom Gdynia. Mateusz Ponitka wzmocni mistrzów Polski?

To najsłabszy sezon Asseco Prokom Gdynia od lat. Kiepskie wyniki w Eurolidze i Lidze VTB, do tego problemy ze składem i uciekającymi zawodnikami. Wszystko ma zmienić się wraz z rozpoczęciem pracy Waltera Jeklina - nowego dyrektora sportowego klubu. To on ma sprowadzić do Gdyni największe gwiazdy młodego pokolenia polskiej koszykówki
Na razie w Asseco zatrudniony został weteran polskich parkietów Robert Witka, który ma pomóc zespołowi w walce o kolejny tytuł mistrza Polski. Na tym jednak transfery w Asseco mają się nie kończyć. Na celowniku klubu z Gdyni znaleźli się bowiem utalentowani gracze młodego pokolenia, którzy robią furorę w Tauron Basket Lidze. Według informacji Przeglądu Sportowego do Gdyni trafić mieliby Mateusz Ponitka, Piotr Pamuła i Michał Michalak. Wszyscy trzej grają obecnie w AZS Politechnice Warszawskiej. Dzięki grze w Prokomie mieliby okazję rywalizować w Eurolidze, a co za tym idzie nabrać doświadczenia, przydatnego potem w meczach reprezentacji Polski. - Ponitka i Pamuła wcale nie są graczami, których trudno byłoby pozyskać jeszcze w tym sezonie. Wystarczy dziesięć tysięcy złotych na pensję. Natomiast o Ponitce wiem, że on niekoniecznie pali się do wyjazdu do Gdyni. Tyle że my w Polsce jesteśmy nim zachwyceni, ale zagraniczne kluby wcale się o niego nie biją - mówi Przeglądowi Sportowemu jeden z koszykarskich menedżerów.



Pieniądze na transfery miałby wyłożyć Ryszard Krauze, który zmienił swój pogląd na kształt zespołu. Teraz o jego obliczu mieliby decydować przede wszystkim najlepsi polscy koszykarze. To tłumaczyłoby fakt zatrudnienia w Gdyni Jeklina, który formalnie wciąż jest dyrektorem sportowym reprezentacji Polski. To właśnie Jeklin w drużynie Polonii 2011 Warszawa realizował program wprowadzania młodych koszykarzy do ligowej rywalizacji. Podobne zadanie miałby spełniać w Prokomie.