Sport.pl

Asseco Prokom Gdynia nie ma już szans na awans w lidze VTB

Ostatni mecz w obecnym sezonie VTB - ze Spartakiem Sankt Petersburg - rozegra w sobotę Asseco Prokom Gdynia. Mistrzowie Polski nie mają już szans na awans do kolejnej rundy rozgrywek.
Pomimo iż w ostatnich dwóch meczach (wygrane z Jenisejem Krasnojarsk 89:73 i Mińsk-2006 89:79) gdynianie zrobili wszystko, aby zachować matematyczne szanse na awans do ćwierćfinału VTB, to złudzeń na sukces pozbawili ich rywale. Z grupy do dalszej części sezonu wychodzą cztery najlepsze drużyny. Mistrzowie Polski mieli matematyczne szanse, aby zająć ostatnie premiowane awansem miejsce. Obecnie zajmuje je Lokomotiw Kubań. Niestety, matematyka przestała być po stronie gdynian w środę. Wówczas Lokomotiw pokonał Spartaka Sankt Petersburg 85:77. Prokom może jeszcze zrównać się punktami z Lokomotiwem, ale w bezpośrednich meczach jest gorszy od rosyjskiego rywala (przegrał dwukrotnie). Co prawda z taką samą liczba punktów, oprócz mistrzów Polski i zespołu z Kubania, sezon mogą zakończyć Azovmash Mariupol i Nymburk, ale każdy układ z Lokomotivem wypada na niekorzyść gdynian.



W sobotę Prokom zagra na wyjeździe ze Spartakiem. Po meczu w Petersburgu czeka go szybki powrót do Polski. Już we wtorek gdynianie podejmą bowiem w Tauron Basket Lidze Energę Czarni Słupsk.

- Ubolewam, że podchodzimy do meczów praktycznie z biegu. Bez przygotowania taktyki pod kolejnego rywala. W sobotę mecz w Petersburgu, w niedzielę po południu powrót do domu i do zagospodarowania pozostaje nam zaledwie jedna jednostka treningowa. Wymaga to ogromnego zaangażowania psychicznego oraz koncentracji - mówi trener Prokomu Andrzej Adamek.

Ostatniego meczu Prokomu w obecnym sezonie w VTB nie pokaże tym razem Canal+. Żadna z rosyjskich telewizji nie zamierza go transmitować, więc nie będzie sygnału telewizyjnego.

Więcej o: