Asseco Prokom Gdynia godnie pożegnał się z Ligą VTB

Na bardzo słabym poziomie stało spotkanie Ligi VTB, w którym koszykarze Asseco Prokom Gdynia zmierzyli się ze Spartakiem Sankt Petersburg. Mistrzowie Polski, choć nie zachwycili, to na tle jeszcze gorzej grających rywali zaprezentowali się korzystniej i wygrali 50:45
Gdynianie i tak nie mieli już szans na awans do kolejnej fazy rozgrywek. Mimo iż w ostatnich dwóch spotkaniach podopieczni Andrzeja Adamka wygrali z Janisejem Krasnojarsk i Mińskiem-2006, to wcześniejsze porażki i niekorzysten wyniki spotkań grupowych rywali sprawiły, że gdynianie w meczu z ze Spartakiem grali właściwie o pietruszkę. Taki sam ciężar gatunkowy spotkanie miało dla gospodarzy, którzy już wcześniej mogli cieszyć się z awansu do następnej fazy ligi.



Nic więc dziwnego, że mecz nie był toczony w zastraszającym tempie. Zarówno koszykarze jednej, jak i drugiej drużyny nie grzeszyli skutecznością - dość powiedzieć, że zaledwie dwóm zawodnikom udało się w tym meczu zdobyć więcej niż 10 punktów. Adam Hrycaniuk i Jerel Blassingame z Asseco Prokom rzucili po 11 punktów i to głównie ich postawa, dała koszykarzom z Gdyni wygraną. W zespole gospodarzy najlepszym okazał się Anatolij Kaszirow, który rzucił dla Spartaka 8 punktów.

Spartak Sankt Petersburg - Asseco Prokom Gdynia 45:50. Kwarty: 6:5, 12:15, 16:14, 11:16

Spartak: Kaszirow 8, Halperin 6 (1), Beverley 6 (1), Mavrokefalidis 4 Lichodej 1 oraz Keyru 7, Zupan 5, Dragicević 4, Strelnieks 4, Kotiszewskij 0.

Asseco Prokom: Blassingame 11, Zamojski 7 (1), Motiejunas 5, Łapeta 4, Szczotka 2 oraz Hrycaniuk 11, Day 5 (1), Seweryn 3(1), Dmitriew 2, Kuebler 0.