Sport.pl

NBA. Świetny marzec Alonzo Gee, byłej gwiazdy Asseco Prokom Gdynia [WIDEO]

Pięć ostatnich spotkań z dwucyfrowym dorobkiem punktowym, wszystkie rozpoczęte w pierwszej piątce. Tak wygląda marzec w wykonaniu Alonzo Gee, który obecny sezon rozpoczynał w Asseco Prokom Gdynia. Jego Cleveland Cavaliers mają szansę na udział w play-off NBA.
Gee obecny miesiąc rozpoczął jeszcze na ławce rezerwowych, w meczu z Chicago Bulls. Podczas przegranego spotkania z jedną z najlepszych drużyn NBA, były zawodnik Prokomu zdobył jedynie 6 pkt. Był to zarazem najgorszy marcowy występ Gee. W kolejnych pięciu spotkaniach był już on starterem "Kawalerzystów", którzy po trzech porażkach z rzędu, w ostatnich trzech spotkaniach schodzili z parkietu jako niepokonani. W pierwszym meczu serii z Denver Nuggets Gee był bliski ustanowienia rekordu kariery pod względem ilości zdobytych punktów. Zabrakło mu jednego celnego rzutu za dwa punkty, aby go poprawić. W sumie, w wygranym spotkaniu 100:99, były zawodnik mistrzów Polski zdobył 19 pkt. Rekord kariery Gee ustanowił w tym sezonie. Na przełomie stycznia i lutego miał serię identyczną do obecnej, czyli pięciu meczów z podwójną zdobyczą punktową. W jednym z nich, przeciwko Orlando Magic, rzucił 20 pkt.



Minionej nocy zespół z Cleveland pokonał Houston Rockets 118:107. Gee grał przez 33 minuty, trafił 4 z 11 rzutów z gry, miał również 4 zbiórki i 2 asysty.

W sumie w sześciu marcowych starciach Gee zdobywa średnio 12,3 pkt. Biorąc pod uwagę cały sezon, jest on piątym strzelcem "Kawalerzystów" (średnio 10,3 pkt.), którzy wciąż mają spore szanse na awans do play-off. Z bilansem 16-23 zajmują 10. miejsce w konferencji wschodniej. Do play-off wejdzie osiem najlepszych drużyn. Ostatnie miejsce premiowane awansem zajmują New York Knicks - bilans 18-23.

Gee obecny sezon zaczynał w Prokomie, ale kiedy tylko pojawiły się informacje, że trwający w NBA lokaut zbliża się do końca, od razu opuścił Polskę i wrócił do USA.

Skrót meczu Houston Rockets - Cleveland Cavaliers (107:118)



Więcej o: