Trener Asseco Prokom Gdynia Andrzej Adamek: Kwintesencja play-off

- Piąty mecz z AZS Koszalin, tak jak cała seria, był kwintesencją play-off. To był typowy mecz walki, pełen dramaturgii i emocji. My zagraliśmy lepiej w pierwszej połowie, AZS w drugiej - powiedział po awansie do półfinału trener Asseco Prokom Gdynua Andrzej Adamek.
Mistrzowie Polski z Gdyni przez ćwierćfinałową serię z AZS mieli przejść jak burza. Szybkie trzy zwycięstwa miały przynieść łatwy awans do półfinału. Tymczasem, do wyłonienia jednej z czterech najlepszych drużyn ligi potrzebne było piąte starcie. W nim Prokom świetnie spisywał się w pierwszej połowie, przez co drugą nieco odpuścił.

- Cieszę się, że w tym spotkaniu ponownie walczyliśmy z pełnym zaangażowaniem. Tej walki zabrakło nam w dwóch przegranych starciach w Koszalinie - dodał Adamek.

Jeszcze na trzy minuty przed końcem meczu wydawało się, że przyjezdni są o krok od sprawienia mega sensacji. Koszalinianie goniąc Prokom doszli go na dwa punkty straty (78:76).

NA CO STAĆ ASSECO PROKOM W PLAY-OFF TBL?Sportowe Trójmiasto na Facebooku! Plus jeden? »


- W pierwszej połowie nie wykonaliśmy swoich założeń i zagraliśmy słabo. Po zmianie stron było już lepiej, a w końcówce prawie zniwelowaliśmy straty. Mieliśmy trzy dogodne pozycji do rzutów za trzy punkty jednak spudłowaliśmy. Prokom wykorzystał to bezlitośnie - podsumował trener AZS Andrej Urlep, którego zespół uległ mistrzom Polski.76:83.

W półfinale Prokom zmierzy się z Zastalem Zielona Góra.

Więcej o: