Sport.pl

W jakim składzie koszykarze Asseco Prokom Gdynia zagrają we Włocławku?

Choć jeszcze do poniedziałku w treningach koszykarzy Asseco Prokom Gdynia uczestniczyło zaledwie pięciu zakontraktowanych koszykarzy, wszystko wskazuje na to, że w weekend w turnieju we Włocławku powinniśmy zobaczyć niemal kompletny zespół mistrza Polski.
Jerel Blassingame, Tomasz Śnieg, Drew Viney, Piotr Szczotka oraz Robert Witka - jeszcze do poniedziałku w treningach koszykarzy Prokomu uczestniczyło zaledwie pięciu graczy z ważnymi kontraktami. Co prawda w zajęciach biorą jeszcze udział Adam Hrycaniuk i Krzysztof Roszyk, ale pierwszy z nich jest po kontuzji i trenuje tylko indywidualnie, a drugi ćwiczy jedynie gościnnie.

Roszyk nie ma kontraktu z Prokomem i raczej trudno sobie wyobrazić, żeby podpisał umowę. Choć nie jest to też wykluczone. Zawodnik, który myśli pomału o zakończeniu kariery, sam zgłosił się do klubu, a ponieważ mistrz Polski pilnie potrzebował graczy do treningów, chętnie go przyjął. Jak usłyszeliśmy w Gdyni Roszyk (grał już w Prokomie w sezonie 2007/2008) "w tej chwili nie jest przewidziany jako zawodnik do podpisania umowy", ale może się to jeszcze zmienić. W jakiej sytuacji? Jeśli trener Kestutis Kemzura uzna, że jednak potrzebuje takiego gracza do uzupełnienia składu, a do tego Roszyk zgodzi się na niski kontrakt.

W tej chwili nie wiadomo więc, czy Roszyk pojedzie z Prokomem na weekendowy turniej Kasztelan Basketball Cup do Włocławka. Na pewno nie zobaczymy w nim za to Hrycaniuka. Środkowy z Gdyni doznał kontuzji w lipcu w barwach reprezentacji Polski podczas towarzyskiego turnieju w Bułgarii. Obecnie nie trenuje z zespołem i nie wiadomo, kiedy wróci do optymalnej dyspozycji. Może to potrwać jeszcze ok. 10 dni.

W poniedziałek wieczorem do drużyny mają dołączyć reprezentanci Polski - Łukasz Koszarek, Mateusz Ponitka i Piotr Pamuła. Wtedy z zakontraktowanych graczy brakować będzie już tylko Australijczyka Juliana Khazzouh i Amerykanina Franka Robinsona. Czy oni zdążą na turniej do Włocławka, w którym od piątku do niedzieli Prokom zmierzy się kolejno z wicemistrzem Estonii Tartu Ulikool, mistrzem Łotwy VEF Ryga i gospodarzem Anwilem?

Khazzouh długo czekał w swoim kraju na wizę o pracę, ale najpóźniej do środy powinien mieć komplet dokumentów i jeszcze tego samego dnia ma wylecieć do Polski. Robinson, najnowszy nabytek Prokomu, także jest na etapie zbierania dokumentów. On może dotrzeć do Polski dopiero w czwartek lub nawet piątek, ale w Gdyni i tak chcą go zabrać na turniej do Włocławka.

Po ich przyjeździe Prokom będzie niemal w komplecie, choć klub cały czas szuka jeszcze wzmocnienia pod kosz. Kiedy możemy się go spodziewać? Na pewno ostatni koszykarz nie dołączy do zespołu przed Kasztelan Basketball Cup 2012. Z naszych informacji wynika, że w tej sprawie nie zapadnie zbyt szybka decyzja. Prokom przeglądał już oferty kilku graczy, ale albo byli za drodzy albo w klubie uznali, że tacy zawodnicy nie będą w stanie pomóc drużynie. W tym tygodniu o ostatnim transferze mają rozmawiać właściciel klubu Ryszard Krauze, dyrektor sportowy Walter Jeklin i trener Kemzura. Od tych rozmów ma zależeć, na jakiego zawodnika stać Prokom i od kiedy klub będzie chciał go zatrudnić.

Więcej o: