Sport.pl

Adam Hrycaniuk z Asseco Prokom Gdynia może nie zdążyć na start PLK

Wiele wskazuje na to, że koszykarze Asseco Prokom Gdynia nowy sezon w PLK rozpoczną bez kontuzjowanego Adama Hrycaniuka w składzie.
Hrycaniuk doznał kontuzji kolana pod koniec lipca, kiedy z reprezentacją Polski grał towarzyski mecz z Turcją w Bułgarii. Początkowo wydawało się, że to groźny uraz, potem była nadzieja, że koszykarz wspomoże reprezentację w eliminacjach mistrzostw Europy, ale ostatecznie okazało się to wykluczone. Hrycaniuk do dziś nie może normalnie trenować, w zajęciach z drużyną Prokomu uczestniczy indywidualnie.

- Tak naprawdę to od początku mówiło się o tym, że mogę mieć sześć czy nawet osiem tygodni przerwy. Teraz już nic mnie nie boli, ale na razie nie trenuję z zespołem. Truchtam sobie z boku, chodzę na siłownię - mówi nam Hrycaniuk.

Jak ustaliło Trojmiasto.sport.pl istnieje duże prawdopodobieństwo, że koszykarz opuści początek rozgrywek w PLK. 26 września Prokom rozegra pierwszy oficjalny mecz - o Superpuchar z Treflem Sopot, a trzy dni później czeka go pierwsze spotkanie w lidze - ze Startem Gdynia. Hrycaniuk może w tych meczach nie zagrać (a także w 2. kolejce PLK z AZS Koszalin 6 października), bo w klubie wolą, aby koszykarz odzyskał pełnię zdrowia i formy i koniecznie był gotowy na rozgrywki najważniejszej w pierwszej części sezonu Euroligi. W niej Prokom pierwszy mecz zagra 11 października, na wyjeździe z Elan Chalon.

- Do startu ligi jeszcze trzy tygodnie, w tym czasie wiele może się zmienić. Na razie mądrzy ludzie radzą mi, żebym jeszcze nie przeciążał nogi, to ich słucham - mówi Hrycaniuk.

Jego kontuzja to kłopot dla Prokomu, który ma problemy z graczami podkoszowymi. W tej chwili w Gdyni trenuje tylko jeden taki zawodnik - Robert Witka. W środę lub czwartek do drużyny ma już dołączyć australijski środkowy Julian Khazzouh. Prokom cały czas szuka także jeszcze jednego gracza, który będzie mógł grać jako silny skrzydłowy lub środkowy. Taki zawodnik na pewno nie dołączy jednak do drużyny przed weekendowym turniejem we Włocławku, gdzie Prokom pojedzie tylko z dwoma podkoszowymi - Khazzouh i Witką. Hrycaniuk zostanie oczywiście w Gdyni. Awaryjnie jako silni skrzydłowi mogą zagrać Piotr Szczotka lub Drew Viney.

Więcej o: