To już koniec cheerleaderek z Gdyni?!

Cheerleaderki z Gdyni zatańczą podczas środowego meczu o Superpuchar koszykarzy, ale może to być ich pożegnalny występ!
Cheerleaderki z Gdyni to fenomen. Zespół, który jeszcze niedawno znany był tylko z występów podczas meczów koszykarzy Asseco Prokom, w kilka miesięcy stał się grupą rozchwytywaną w całej Europie. I nie tylko.

Wszystko zaczęło się od wygranej w głosowaniu na najlepszy zespół cheerleaders tańczący na meczach elitarnej Euroligi. Dziewczyny z Gdyni pokonały w nim znane grupy z całej Europy i w nagrodę poleciały na turniej Final Four Euroligi do Barcelony. ZOBACZ ZDJĘCIA Z HISZPANII

Jeszcze wcześniej, już po wygranej w głosowaniu, w ramach rozgrzewki przed Barceloną, poleciały też do Rosji, do Kazania, gdzie podczas turnieju finałowego ligi VTB zachwycał się nimi nawet wicepremier Rosji Siergiej Iwanow. Więcej na ZOBACZ ZDJĘCIE Z WICEPREMIEREM ROSJI

To były genialne chwile dla zespołu z Gdyni, który poszedł za ciosem. Zespół Prokom Cheerleaders został zaproszony na towarzyski turniej do Turcji Więcej na ZOBACZ PIĘKNE ZDJĘCIA Z TURCJI , dziewczyny pojawiały się na meczach piłkarzy reprezentacji Polski czy na Lidze Światowej siatkarzy. Miały mnóstwo zaproszeń do telewizji śniadaniowych, reportaż o ich fenomenie nakręciła nawet niemiecka stacja ARD Więcej na ZOBACZ ZDJĘCIA Z NAGRANIA , która przyjechała w tym celu do Trójmiasta.

Kiedy wydawało się, że cheerleaderki bardziej popularne być już nie mogą, dziewczyny z Gdyni pojechały do USA, gdzie jako pierwszy zespół cheerleaders z Europy zatańczyły na meczu NBA! Początkowo miało to być tylko jedno spotkanie drużyny Phoenix Suns Marcina Gortata, ale zachwyceni Amerykanie poprosili, aby Polki zostały dłużej i wystąpiły na jeszcze jednym meczu.

Teraz dziewczyny szykowały się do nowego sezonu, ale w tym tygodniu w klubie z Gdyni odbyło się spotkanie, po którym zespół może przestać istnieć.

Jak ustaliło Trojmiasto.sport.pl nowe władze klubu wezwały dziewczyny do klubu, aby zakomunikować im, że w związku z cięciem kosztów w nowym sezonie może tańczyć tylko 10 z nich. Cheerleaderki zaprotestowały, powiedziały, że wszystkie albo żadna, z relacji świadków wynika, że wywiązała się burzliwa dyskusja. Dziewczyny zaproponowały, aby nawet po zmniejszeniu budżetu na ich zespół, zostawić ten sam skład osobowy, wszystkie cheerleaderki zgodziły się na niższe stawki. Ale w klubie na to nie przystali, cheerleaderki usłyszały, że mają oddać stroje, zablokowano im dostęp do ich facebooka.

Prokom Cheerleaders wystąpi jeszcze na środowym meczu o Superpuchar pomiędzy Prokomem i Treflem Sopot w Gdyni, ale może to być ostatni występ zespołu.

- Bez względu na wszystko nasza grupa nie przestanie istnieć, Prokom zawsze będzie bliski naszemu sercu, ale do ostatecznego wyjaśniania sprawy nie chcemy nic więcej mówić - powiedziały nam cheerleaderki, które chcą zostać w Gdyni.

Tymczasem klub ogłosił już casting na nowe dziewczyny, który odbędzie się w najbliższą niedzielę. "GKK Arka SA informuje, że casting, który odbędzie się 30 września, nie oznacza końca istnienia grupy Cheerleaders Prokom. Skład zespołu stworzą niebawem nowe, zdolne tancerki. Informujemy jednocześnie, że powodem organizacji castingu nie jest konflikt na linii klub - zespół. Cheerleaders Prokom w niezmienionym składzie wystąpią bowiem podczas środowego meczu o Superpuchar Polski pomiędzy Asseco Prokom Gdynia a Treflem Sopot" - czytamy w komunikacie.

- Mogę wszystkich zapewnić, że cheerleaderki nie znikną z naszych spotkań. Kto będzie tańczył? Na razie nie chcę tego komentować - powiedziała nam Monika Górska z gdyńskiego klubu, która opiekuje się teraz zespołem cheerleaderek.